Krylja Sowietow Samara w obecnym sezonie w Premier Lidze radzą sobie fatalnie. Efektem tego jest ostatnie miejsce w tabeli. Odpowiedzialność za wyniki wziął na siebie trener Jurij Gazzajew, który podał się do dymisji.
– Już się określiłem sam przed sobą wcześniej i przyszedłem tutaj jedynie po to, żeby wszystkim podziękować. Jutro podziękuję drużynie. Już przed meczem wiedziałem, że pobyt tu to zamknięty rozdział mojego życia. Widziałem, że to będzie mój ostatni występ w roli trenera, a potem dziś i jutro (niedziela, poniedziałek – przyp. red.) ze wszystkimi się pożegnam. Wam też dziękuję, wszystkim bardzo dziękuję – powiedział na konferencji prasowej Gazzajew.
– Bywały trudne czasy i teraz też nie było łatwo. Dzisiaj zespół, mimo wszystko, realizuje moje założenia i atakuje. Zawodnicy zagrali przyzwoity mecz z Rubinem, przyzwoity także z CSKA, a teraz nie najgorzej zaprezentowali się ze Spartakiem. A trzeba przyznać, że to silni przeciwnicy. Czy odchodzę? Tak – dodał były już opiekun „Skrzydeł”.
Jurij Gazzajew od Kryljami pracował od niemal roku. Na stanowisku trenera zastąpił obecnego opiekuna CSKA Moskwa, Leonida Słuckiego.










