Dwugłos trenerski po meczu w Niecieczy


Drużyna Termaliki Bruk-Bet Nieciecza zwyciężyła w meczu 26. kolejki I ligi z Dolcanem Ząbki 3:1. Na pomeczowej konferencji głos zabrali trenerzy obu zespołów. Szkoleniowcy pogratulowali sobie postawy swoich drużyn.


Udostępnij na Udostępnij na

Trener Dolcanu na samym początku swojej wypowiedzi docenił klasę rywala oraz zaznaczył, że mimo porażki jego zespół nadal jest w czołówce ligi i wciąż może liczyć na awans do ekstraklasy.

Gratuluję gospodarzom zwycięstwa. Graliśmy na terenie niekwestionowanego lidera, najlepszego zespołu pierwszej ligi. Ten pojedynek potwierdził, mam nadzieję, awans gospodarzy do ekstraklasy oraz naszą przynależność do ścisłej czołówki ligi. Uważam, że byliśmy równorzędnym partnerem dla Termaliki – powiedział Robert Podoliński.

Kazimierz Moskal również zaznaczył, że Dolcan jest silną drużyną. Trener Termaliki przestrzegł swoich graczy, że to nie jest jeszcze mecz o awans.

Dziękuję za gratulacje. W przerwie meczu powiedziałem moim zawodnikom, że ten mecz nie decyduje jeszcze o awansie. Było to spotkanie dla nas ważne, ponieważ Dolcan ma bardzo silną drużynę. Jego wyniki nie są przypadkowe. Widać pracę trenera Podolińskiego. Dla nas jest to zwycięstwo o tyle ważne, że wygraliśmy drugi mecz z drużyną, która też walczy o awans. Cieszę się z trzech zdobytych punktów. Dolcan pokazał swoją siłę. Przy wyniku 0:0 rywale mieli swoją sytuację. Gdyby ją wykorzystali, to mecz inaczej mógłby się potoczyć. Mogę pochwalić swoich zawodników za walkę i determinację. Prowadziliśmy 2:0, mieliśmy swoje sytuacje, ale straciliśmy gola. Na szczęście dla nas wszystko dobrze się potoczyło – zakończył trener Moskal.

Drużyna Termaliki powiększa przewagę nad Dolcanem, jednak nadal Cracovia jest bardzo blisko w tabeli.

Najnowsze