Po emocjach związanych z walką o awans do finału Pucharu Rosji, za naszą wschodnią granicą przyszedł czas na mecze ligowe. W 9. kolejce spotkań tamtejszej Premier Ligi szczególnie ciekawie zapowiadają się starcia Zenitu Sankt Petersburg z Rubinem Kazań i Anży Machaczkała z Kubaniem Krasnodar.
W niedzielne popołudnie na Stadionie Pietrowskim w Sankt Petersburgu zmierzą się dwaj hegemoni ostatnich trzech sezonów ligi rosyjskiej. Miejscowy Zenit, który sięgnął po tytuł w ubiegłym roku, podejmie bowiem na własnym obiekcie Rubin Kazań, mistrza z sezonów 2008 i 2009.

Szkoleniowiec gospodarzy Luciano Spalletti będzie musiał mocno natrudzić się z zestawieniem wyjściowej jedenastki. Z powodu kontuzji pauzować będą Siergiej Siemak, Władimir Bystrow, Aleksandar Luković i Fernando Meira, a dopiero w dniu meczu okaże się, czy na murawę będzie mógł wybiec Roman Szyrokow. Do zdrowia zdołał powrócić golkiper Zenitu, Wiaczesław Małafiejew, który przed tygodniem musiał przedwcześnie zakończyć swój udział w meczu z Lokomotiwem Moskwa.
W drużynie gości z Kazania nie ma aż tylu osłabień co w Zenicie. Trener Kurban Bierdyjew do Sankt Petersburga nie zabierze jedynie Carlosa Eduardo, który wyleczył już poważną kontuzję kolana, jednak nie jest jeszcze w meczowej dyspozycji.
Niedzielny mecz będzie miał szczególny wymiar dla napastnika zespołu mistrza Rosji, Aleksandra Bucharowa. 26-letni zawodnik w sierpniu zeszłego roku przeniósł się do Zenitu właśnie z Rubinu, a klub finansowany przez koncern Gazprom wyłożył za niego 12 milionów euro. Bucharow w nowym zespole nie zdołał się jednak przebić do wyjściowego składu i prawdopodobnie starcie z Rubinem rozpocznie, siedząc na ławce rezerwowych.
Równie ciekawie zapowiada się sobotnia rywalizacja Anży Machaczkała i Kubania Krasnodar. Obie drużyny sąsiadują ze sobą na podium ligowej tabeli i mają na swoim koncie 15 punktów. Faworytem w tym starciu są jednak gospodarze, którzy w tym roku na własnym stadionie odnieśli cztery zwycięstwa i zanotowali jeden remis.
Drużyna z Machaczkały przystąpi do spotkania bez jednego kluczowego zawodnika, gdyż Jucilei da Silva nadal odczuwa skutki urazu mięśnia przywodziciela. Zawodnik kupiony w lutym z Corinthians Sao Paulo powinien być jednak gotowy na mecz 10. kolejki. Przeciwko Kubaniowi na pewno wystąpi Roberto Carlos, który w meczu z Wołgą Niżny Nowogród został mocno poobijany przez rywali.
Trener rewelacyjnego beniaminka z Krasnodaru, Dan Petrescu, nie zamierza ułatwiać Anży zadania. W Machaczkale wystąpią wszyscy najlepsi zawodnicy Kubania poza Zelao. Brazylijski obrońca został tydzień temu zawieszony przez władze ligi na cztery mecze. Rumuński trener liczy przede wszystkim na skuteczność duetu swoich napastników: Siergieja Dawidowa i Laciny Traore, którzy do tej pory strzelili po trzy bramki w tym sezonie.











