Jeszcze do niedawna o awans na zaplecze ekstraklasy walczyło pięć drużyn. Dzisiaj już wiadomo, że pierwszymi drużynami, które w przyszłym sezonie będą walczyć w pierwszej lidze, są Radomiak Radom oraz Olimpia Grudziądz. Awansować może jeszcze jedna drużyna. Obecnie śmiało o awans cały czas mogą walczyć dwie drużyny, które niedawno regularnie występowały na najwyższym poziomie rozgrywek, a także klub, który jest rewelacją obecnych rozgrywek… Emocje na finiszu drugiej ligi są więc najlepsze od lat!
Z pewnością zainteresowanie ekstraklasą jest znacznie większe niż drugą ligą. Jednakże obecnie rozgrywki na trzecim poziomie można uznać za najciekawsze lub najbardziej emocjonujące na szczeblu centralnym. Nie jest to przypadek, wpływ na to ma bowiem wiele czynników. Jednym z nich jest m.in. fakt, że w obecnych rozgrywkach drugiej ligi mamy możliwość oglądania wielu drużyn z przeszłością w ekstraklasie.
– Na szczeblu centralnym tym sezonie w mojej opinii są to najciekawsze rozgrywki. Myślę, że jest to spowodowane głównie tym, że walka o awans oraz o utrzymanie toczy się do ostatniej kolejki – uważa Bartłomiej Domin, dziennikarz portalu GKS.net.pl. – Nie można zapomnieć również, że w tym sezonie na zapleczu pierwszej ligi gra wiele drużyn z bogatą historią. Takie drużyny, jak: Widzew, GKS Bełchatów, Górnik Łęczna czy Ruch Chorzów zna każdy szanujący się kibic w Polsce. Ja nie pamiętam okresu, żeby w drugiej lidze grało tyle klasowych zespołów, z taką marką jak chociażby właśnie wyżej wymienione zespoły – dodaje.
Wielkie emocje nie świadczą o poziomie
Prawdą jest, że w polskiej piłce bardzo często bywa ciekawie. Emocji nie brakuje od początku do końca rozgrywek. Czy to trzeci, drugi czy może pierwszy poziom rozgrywek. Czy to w dole, czy na górze tabeli – nigdy nie jest nudno. Walka na całego do końca rozgrywek to od lat domena polskiej piłki, szczególnie widoczna na najwyższym poziomie rozgrywek.
I tak o mistrzostwo Polski walczą nadal trzy ekipy (Legia, Piast i Lechia), a i walka o utrzymanie trwa i najprawdopodobniej trwać będzie do samego końca. Na zapleczu ekstraklasy rozstrzygnięcia na górze już znamy, czekamy tylko na ostatniego spadkowicza. Natomiast w drugiej lidze do wczoraj trwała zacięta walka zarówno na dole, jak i na górze tabeli.
Jak już wspomniano, wczoraj awans zagwarantowały sobie ekipy z Radomia oraz Grudziądza. Natomiast do trzeciej ligi z hukiem na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek spadają Rozwój Katowice oraz były ekstraklasowicz Ruch Chorzów, który zdecydowanie można nazwać największym rozczarowaniem obecnego sezonu drugiej ligi.











