W kończącym się sezonie 200/2009 w barwach Sampdorii Genua bardzo dobrze spisywał się Antonio Cassano. Jego forma wywołała falę spekulacji o ewentualnym przejściu do Juventusu Turyn lub SSC Napoli. W transfer do klubu z Neapolu wątpi jego opiekun Roberto Donadoni.
Niespodziewanie po zasileniu Sampdorii latem 2007 roku „nieznośne dziecko” włoskiej piłki ustabilizowało się. Określony tym mianem Cassano w poprzednich dwóch sezonach prezentował się bardzo dobrze, dzięki czemu ponownie zwrócił na siebie uwagę silnych zespołów. Środki masowego przekazu na Półwyspie Apenińskim wróżą mu transfer do Juventusu Turyn tuż po zakończeniu obecnych rozgrywek. Mówi się także, że jego nowym pracodawcą zostanie drużyna Napoli. Szkoleniowiec neapolitańczyków Robert Donadoni nie wierzy w jednak w taki obrót sprawy.
– Cassano? Nie. Powinniśmy być realistami i nie robić wrażenia, że możemy posiadać taką sumę pieniędzy. Przy naszych środkach kupienie go jest wręcz niemożliwe. Oczywiście, jak każdy trener, marzę, by w moim zespole grali tacy piłkarze, jak Lionel Messi, Andres Iniesta czy Zlatan Ibrahimović. Musimy jednak być realistami i rozglądać się za zawodnikami, których rzeczywiście możemy pozyskać. Mimo naszych skromnych możliwości finansowych, nasz klub powinien się rozwijać i iść naprzód. – skomentował sprawę Donadoni.










