Po niedzielnym remisie z Wisłą Kraków piłkarzom Korony Kielce dopisują humory. Poprawę atmosfery w szczególności widać na treningach, które odbywają się od początku tygodnia.
Zawodnicy z Kielc rozpoczęli dzień od badania krwi. Potem piłkarze mogli wrócić na Arenę Kielc, by móc rozpocząć przygotowania do dalszych ligowych zmagań. Początek zajęć był zaskakujący, bo zawodnicy Marcina Sasala rozgrzewali się na korytarzu. Nikt jednak nie narzekał, bo najważniejsze jest dobre przygotowanie, a nie to, w jakich warunkach piłkarze pracują.
Już na boisku zawodnicy pokazywali, że atmosfera w klubie wraca na odpowiednie tory. Dużo było żartów i śmiechu, ale nikt nie zapominał również o tym, że trzeba wykonać sporo pracy. Dlaczego? Bo remis z Wisłą nie był szczytem możliwości drużyny z Kielc. Kolejny raz z zespołem trenował Grzegorz Szamotulski. Czy doświadczony bramkarz trafi do drużyny?
– Doszliśmy do wniosku, że do końca rozgrywek zostało dziewięć kolejek i nie daj Boże kontuzja któregokolwiek z bramkarzy może spowodować, że zostaniemy tylko z jednym zawodnikiem na tej pozycji. Podjęliśmy decyzję, że trzeba przyjrzeć się wolnym piłkarzom, którzy mogą do nas przyjść. Znam Grześka od dawna, to bardzo doświadczony bramkarz. Jest na bieżąco w treningu. Brakuje mu jedynie ogrania meczowego, ale jest w dobrej dyspozycji. Jest to pozytywna postać, ma – jak to mówią – bramkarskie jaja – mówi Robert Dziuba, trener bramkarzy w Koronie.
W Koronie chętnie sprawdziłby się sam bramkarz, który kiedyś reprezentował barwy między innymi warszawskiej Legii.
– Nie mam żadnych problemów z aklimatyzacją. Wielu chłopaków znałem już wcześniej i na pewno pomaga w szybszym odnalezieniu się. Wszystko jest na znakomitym poziomie. Grałem w kilku klubach na zachodzie i nie było tam takiej bazy, jak tutaj. Jutro siądziemy do rozmów i na pewno się dogadamy – zaznacza zadowolony zawodnik.
Całą prawdę o dyspozycji Korony poznamy jednak w kolejnych ligowych meczach. Wtedy też okaże się, czy remis z Wisłą Kraków był chwilowym błyskiem, czy może przejawem polepszenia się formy.










