Liga Polska nabiera rozpędu. Nic w tym dziwnego – jest na finiszu. W ostatnich dniach wszystkie media trąbiły o jednym, ale nie chodzi o mecz na szczycie, lecz o Wielkie Derby Śląska. Jak to jest, że spotkanie ligowego średniaka z zespołem, który wbrew wszystkim opiniom ekspertów walczy o tytuł mistrzowski, jest takie ważne? My wiemy dlaczego.
Po pierwsze, starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Zabrze to, jak na polskie warunki, pojedynek dwóch największych gigantów w historii. Zarówno Górnik, jak i Ruch dzierżą palmę pierwszeństwa w liczbie zdobytych tytułów mistrzowskich – mają ich po 14. Dla porównania: Wisła ma takich tytułów 13, Legia osiem, a Lech Poznań sześć. W tabeli wszech czasów ligi polskiej Ruch zajmuje trzecie miejsce, a Górnik jest tuż za nim. Warto jednak zwrócić uwagę, że zabrzanie mają 17 sezonów mniej na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, klub powstał bowiem dopiero po II wojnie światowej. Ruch z kolei ma za sobą fantastyczny okres sprzed jej wybuchu i gdyby nie ona, to liczba tytułów mistrzowskich mogłaby być bardziej okazała. Statystyki mówią wyraźnie – Wielkie Derby Śląska to starcie dwóch najbardziej utytułowanych klubów w Polsce.

Po drugie, jest to mecz derbowy, ale nie taki zwyczajny. Niemal identyczny dorobek zespołów sprawia, że żaden z nich nie godzi się na rolę drugiej drużyny na Śląsku, a więc inaczej niż jest w Warszawie, Madrycie, Liverpoolu czy Manchesterze. Najlepszym porównaniem mogą być derby Glasgow, gdzie Celtic i Rangers są klubami niemal równymi na przestrzeni historii. Jeśli więc dodamy dwa do dwóch, to może wyjść tylko jeden wynik. Starcie derbowe pomiędzy dwoma najbardziej utytułowanymi klubami w historii musi być hitem na skalę ogólnopolską.
Derbowe emocje powodują, że kibice często idą zbyt daleko w ekspresji swych uczuć i dochodzi do mało chwalebnych wydarzeń. Trzecim powodem może być więc fakt, że fani obu drużyn mają ze sobą na pieńku niemal od zawsze, bo to Ruch, a nie GKS Katowice czy Zagłębie Sosnowiec, od początku był największym wrogiem Górnika Zabrze. Dziś w ekstraklasie występują tylko dwie drużyny ze Śląska, więc te najważniejsze derby są jedynym tego typu spotkaniem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Kolejne powody dotyczą teraźniejszości. Spójrzmy na trenerów. Górnika Zabrze prowadzi Adam Nawałka, a Ruch Chorzów Waldemar Fornalik. Ten sam trener, który wiele lat temu szkolił Górnika Zabrze, jednak nie było mu dane prowadzenie „Trójkolorowych” podczas Wielkich Derbów Śląska, ponieważ Ruch odbywał wówczas pierwszoligową kwarantannę. Może to i dobrze, bo Fornalik jako piłkarz był mocno związany z tą drużyną.












