Już jutro o godzinie 20:45 na stadionie Stade Louis w Monako wybiegną jedenastki zdobywcy Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu – Interu Mediolan oraz zwycięzcy Ligi Europejskiej – Atletico Madryt. Stawką meczu jest Superpuchar Europy.
Co ciekawe, jeszcze nigdy obie ekipy nie grały przeciwko sobie w oficjalnym meczu. Poza tym, zarówno Włosi, jak i Hiszpanie nie mają w swoim dorobku tego prestiżowego trofeum. Można więc powiedzieć, że zbliżający się pojedynek będzie historycznym.

Inter do tej rywalizacji przystąpi uskrzydlony zwycięstwem w Superpucharze Włoch. Podopieczni Rafy Beniteza pokonali Romę 3:1 i zdobyli ogromną pewność siebie. O formie Atletico ciężko cokolwiek powiedzieć, gdyż piłkarze tego klubu nie rozegrali jeszcze ani jednego meczu o stawkę. Forma zawodników Quique Sancheza Floresa pozostaje więc wielką zagadką.
Mecz pomiędzy obiema ekipami niesie ze sobą wiele emocji oraz prób potwierdzenia wybitnych umiejętności zawodników. Jednym z takich pokazów sił jest właśnie pojedynek królów strzelców i najlepszych piłkarzy minionego mundialu. Wesley Sneijder i Diego Forlan na pewno będą chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony, aby potwierdzić wielką formę, jaką prezentowali podczas mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki. Argentyńczyk ma nadzieję, że Atletico zacznie sezon zupełnie inaczej niż poprzedni, kiedy to kilka pierwszych meczów kończyło się nie po ich myśli. Teraz ma być całkiem inaczej, a wszyscy mają zamiar potwierdzić to już w jutrzejszym pojedynku. Jak przyznał Forlan, Inter jest faworytem, ale to jest tylko jeden mecz i wszystko może się w nim zdarzyć.
Drugi z napastników zespołu ze stolicy Hiszpanii – Sergio Aguero twierdzi, że po wzmocnieniach, jaki klub przeprowadził, każda drużyna w Europie powinna czuć respekt przed Atletico. Do klubu przybyli: Diego Godin z Villarealu, Luis Felipe Kasmirski z Deportivo La Coruna, Mario Suarez z Realu Mallorca oraz Fran Merida z Arsenalu Londyn.

Sneijder z kolei chce nadal dominować wraz ze swoim klubem we Włoszech, ale również powalczyć o triumf w europejskich pucharach. Środkowy pomocnik przyznał, że Inter stać na zwycięstwo i jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, będą mogli cieszyć się z wywalczonego pucharu.
W Mediolanie po triumfie w Lidze Mistrzów nastąpiła chyba najważniejsza zmiana. Jose Mourinho opuścił klub na rzecz Realu Madryt, a stery w „Narazzurri” przejął Rafael Benitez, który już w swoich podopiecznych zyskał wiele szacunku. Najstarszy piłkarz i zarówno kapitan mistrza Włoch – Javier Zanetti, powiedział, że Inter z Benitezem może grać lepiej i osiągać wiele sukcesów. Wszyscy piłkarze rozumieją już styl, w jakim chce prowadzić zespół były szkoleniowiec Liverpoolu.











