W orbicie zainteresowań włoskiego Juventusu powtórnie znalazł się Diego da Cunha – rozgrywający Werderu Brema.
Stara Dama była skłonna kupić piłkarza już w letnim okienku transferowym, jednakże wtedy do porozumienia nie doszło. Można więc było się domyślić, iż „na gwałt” poszukujący kreatywnego pomocnika działacze z Turynu ponownie zwrócą uwagę na wychowanka Santosu.
Podobno Alessio Secco, który jest dyrektorem sportowym w Juve, zamierza udać się do Bremy w przyszłym tygodniu, zaraz po meczu z Lazio. Włosi chcą się dowiedzieć, czy Werder byłby skłonny obniżyć nieco zaporową cenę 25 milionów euro. Jeśli uzyskają pozytywną odpowiedź, wtedy już chyba nic nie stanie na przeszkodzie, by Diego przeniósł się do Turynu. Tym bardziej, że wielbicielem talentu Brazylijczyka jest Claudio Ranieri szukający następcy Pavla Nedveda, który powoli kończy karierę.








