Antonio Di Natale w niedzielę powalczy w swoim rodzinnym Neapolu o trzecie miejsce w tabeli ligi włoskiej.
Zarówno Udinese, jak i Napoli w tym tygodniu pożegnały się z europejskimi pucharami.

„Friuliani” co prawda wygrali 2:1 z AZ Alkmaar, jednak to nie wystarczyło do awansu. Podopieczni Mazarriego byli w świetnej sytuacji przed rewanżem z Chelsea, jednak ulegli na Stamford Bridge aż 4:1.
– To wstyd, że dwa włoskie kluby odpadły z Europy. Sądzę, że obydwa zespoły czują zmęczenie po swoich pojedynkach. Prowadziliśmy już 2:0, jednak straciliśmy gola, który zabrał nam marzenia. To rozczarowujące. Teraz czas na bardzo istotne spotkanie w kontekście walki o kwalifikacje do Ligi Mistrzów.
– Czy aspekt psychologiczny zadecyduje o wyniku? Nie, bardziej stawiałbym na fizyczny.











