Juventus Turyn pokonał na własnym stadionie w derbowej rywalizacji FC Torino 3:0. Mecz 15. kolejki Serie A był szczególnie udany dla Claudio Marchisio, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Jednego gola dołożył Sebastian Giovinco.
Po trzech latach przerwy derby Turynu powróciły na salony piłkarskie na Półwyspie Apenińskim. Z polskiego punktu widzenia było to istotne, bo wystąpił w nich reprezentant Polski – Kamil Glik. Były piłkarz Piasta Gliwice wraz z Ogbonną tworzyli środek defensywy FC Torino. Polak musiał stawić czoła między innymi tak wszechstronnym graczom jak chociażby Sebastian Giovinco czy Mirko Vucinić.

Kamil Glik był jedną z kluczowych postaci Derby della Mole – tyle że w negatywnym tego słowa znaczeniu. Polski zawodnik spowodował, że z pewnością u niejednego kibica „Granata” poziom zdenerwowania zbliżył się do niebezpiecznej granicy. Wszystko to w związku z czerwoną kartką dla 24-latka za przewinienie na Emanuelu Giaccherinim, który niedługo potem z powodu urazu kostki musiał opuścić plac gry.
Zespołem, który miał przewagę w tym spotkaniu, była ekipa gospodarzy. „Stara Dama” stworzyła sobie w pierwszej odsłonie znacznie więcej sytuacji podbramkowych, ale większość z nich miała miejsce, gdy na murawie Juventus Stadium nie było już reprezentanta Polski. Wówczas swoje szanse marnowali Pogba i Vucinić. Jednak najdogodniejszą sytuację w 42. minucie spotkania zaprzepaścił Andrea Pirlo, który nie wykorzystał rzutu karnego. Pod koniec pierwszej części gry swoich sił próbował jeszcze Sebastian Giovinco, ale rezultat meczu nie uległ zmianie i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron „Biało-czarni” nadal byli drużyną dyktującą warunki i konsekwencją tego był gol zdobyty w 56. minucie gry przez Claudio Marchisio, który wykorzystał świetne podanie od Sebastiana Giovinco i uderzeniem głową umieścił piłkę w bramce gości strzeżonej przez Gilleta.
W 68. minucie gospodarze za sprawą Giovinco podwyższyli swoje prowadzenie na 2:0. Wychowanek Juventusu popisał się precyzyjnym strzałem z prawej nogi i zdobył tym samym swoją piątą bramkę w obecnym sezonie Serie A.
Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustalił Marchisio, który wykorzystał bardzo dobre odegranie piłki klatką piersiową przez Vucinicia i soczystym uderzeniem z lewej nogi nie dał najmniejszych szans na udaną interwencję golkiperowi gości.











