W sobotę i w niedzielę na rosyjskich boiskach rozegrana zostanie 21. kolejka ligowych zmagań. Brakuje w niej starć z najwyższej półki, lecz faworyci stoczą korespondencyjne boje o jak najwyższe miejsce. Przed szereg zdecydowanie wysuwa się potyczka rozgrywana w Nalcziku – derby Spartaka.

Teoretycznie starcie dwóch zespołów o nazwie Spartak nie powinno budzić większych emocji. Ekipa z Moskwy na ogół pewnie radzi sobie ze swoim mniej słynnym imiennikiem. Natomiast w tym przypadku wytypowanie faworyta sprawia sporo problemów. Drużyna ze stolicy dopiero w ostatnim czasie zdaje się wracać na właściwe tory, a ekipa z Kabardo-Bałkarii jest jedną z rewelacji sezonu. Pod względem personalnym zdecydowaną przewagę ma team prowadzony przez Walerego Karpina. Wrażenie robią letnie transfery wicemistrzów kraju, szczególnie pozyskanie braci Dmitrija i Kiriłła Kombarowów oraz Aidena McGeady’ego. Głównie dotyczy to Irlandczyka będącego jednym z głównych motorów akcji ofensywnych „Miaso”. Natomiast niedzielni gospodarze zdają się dysponować czymś, czego moskwianom brakuje. Są prawdziwą drużyną. Dowodem na to jest nadspodziewanie dobre, czwarte miejsce.
Patrząc na aktualnie prezentowaną formę, coraz więcej zyskuje słynniejszy ze Spartaków. „Czerwono-biali”, choć notują wpadki, ostatnio częściej schodzą z boiska jako zwycięzcy. Udało im się pokonać Lokomotiw Moskwa, Saturna Ramienskoje oraz w Lidze Mistrzów Olympique Marsylia. Choć styl tych spotkań nie był powalający, to podopieczni Karpina triumfowali. Gracze Jurija Krasnożana natomiast radzą sobie coraz gorzej. Po trudnych remisach z Rostowem i Rubinem nadeszła przykra porażka z broniącymi się przed spadkiem Kryljami. Jednak starcie z tak wielkim przeciwnikiem podwójnie motywuje do dobrej postawy i ekipa z Kabardo-Bałkarii wcale nie stoi na straconej pozycji.

Podczas gdy oba Spartaki zagrają ze sobą, główni pretendenci do mistrzowskiego tytułu zmierzą się z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Takim dla Zenitu Sankt Petersburg wydaje się Terek Grozny. Team prowadzony przez Luciano Spallettiego jest zdecydowanym faworytem konfrontacji z Czeczenami. Za graczami z północnej stolicy przemawia praktycznie wszystko: od silniejszej kadry zaczynając, na o wiele lepszej aktualnej formie kończąc. Trzecia drużyna ubiegłego sezonu potwierdziła, że odpadnięcie z Ligi Mistrzów było jedynie zadyszką i wypadkiem przy pracy. Po porażce z Auxerre wygrali 3:0 z Lokomotiwem, 2:0 z Tomem oraz 3:1 z Anderlechtem Bruksela w Lidze Europejskiej. Terek wcale jednak nie musi być dostarczycielem punktów. Po remisie z Rubinem zespół odniósł kolejno trzy zwycięstwa: 3:1 z Kryljami, 2:0 ze Spartakiem i 3:1 z Dynamem. Warto zauważyć, że ekipa z Groznego jest jedną z czterech, którym udało się nie przegrać z Zenitem. Świadczy to o tym, że na stadionie imienia Sułtana Bilimchanowa czeka nas dobre widowisko.











