Kibice piłkarscy w Rosji wreszcie się doczekali. Już w najbliższy weekend rozgrywki zainauguruje Premier Liga, szósta najsilniejsza liga w Europie. Sympatycy futbolu w największym kraju świata już ostrzą sobie apetyty na pierwszą kolejkę. Zwłaszcza że dojdzie w nim do dwóch arcyciekawych starć, w tym premierowych derbów stolicy.
Starcia pomiędzy drużynami z Moskwy dla kibiców z tego miasta zawsze są czymś szczególnym. Dotyczy to przede wszystkim starć drużyn, których kibice zbytnią sympatią się nie darzą. Do takiego spotkania dojdzie w niedzielę na Łużnikach. Zmierzą się w nich dwaj odwieczni rywale: Spartak i Dynamo. Faworytami tej konfrontacji na papierze są podopieczni Walerego Karpina. Kadra „Miaso” wydaje się zdecydowanie silniejsza. Znakomity niegdyś piłkarz ma z czego wybierać i ma na kim polegać. Każdy szkoleniowiec w największym kraju świata z pewnością chciałby mieć w składzie chociażby Sosłana Dżanajewa, Żano Ananidze, Pawła Jakoklewa czy Wellitona, króla strzelców ubiegłego sezonu. Jednak „Biało-niebiescy” wcale nie są w tej potyczce bez szans. Choć zespół Andrieja Kobieliewa, pomimo straty największej gwiazdy w osobie Aleksandra Kierżakowa, wyraźnie się wzmocnił takimi graczami, jak Aleksandru Epureanu, Igor Siemszow i Andrij Woronin. Choć statystyka bezpośrednich spotkać w ostatnim czasie wypada na korzyść Spartaka, nie pokonał on lokalnych przeciwników od ponad dwóch lat. To na pewno również zmotywuje wicemistrzów Rosji do pokonania znienawidzonego przez swoich kibiców przeciwnika.
Nie mniej trudny przeciwnik przytrafił się na inaugurację czempionom. Po zdobyciu Superpucharu Rosji i pucharowym starciu z Wolfsburgiem Rubin Kazań przystąpi do obrony tytułu mistrzowskiego konfrontacją z Lokomotiwem. To graczom Kurbana Bierdyjewa daje się więcej szans na odniesienie zwycięstwa. We wszystkich meczach, jakie rozegrali w tym roku, pokazali się z bardzo dobrej strony. W bardzo dobrej formie jest najlepszy obecnie zawodnik zespołu ze stolicy Tatarstanu, Aleksandr Bucharow. „Parowoz” nigdy jednak nie jest łatwym przeciwnikiem. Już w poprzednim sezonie można było dostrzec, że zespół wyraźnie odżył po powrocie Jurija Siomina. Wtedy starczyło to na czwarte miejsce. W tym roku celem prezesa klubu, Nikołaja Naumowa, jest zdobycie pierwszego od siedmiu lat tytułu najlepszej rosyjskiej drużyny. Jednak droga do tego wiedzie przez Rubin, który trzeba pokonać.
Najłatwiejsze zadanie spośród trójki otwierającej tabelę na koniec poprzednich rozgrywek stoi przed Zenitem Sankt Petersburg. Brązowi medaliści sezonu 2009 wybierają się na Ural, gdzie w Samarze zmierzą się z Kryljami. Zdecydowanymi faworytami tej konfrontacji będą goście z Aleksandrem Kierżakowem na czele. Jednak kibiców zdobywców Pucharu UEFA 2008 w optymizm nie wprawiają kiepskie wyniki uzyskiwane przez ich ulubieńców w okresie przygotowawczym. Mimo to opiekun drużyny, Luciano Spalletti, jest dobrej myśli i wierzy, że w tym roku nastąpi detronizacja Rubinu Kazań właśnie przez jego graczy. Samarczycy wydają się nie mieć zbyt wielu argumentów, by zagrozić słynniejszym rywalom. Praktycznie każdy inny wynik poza ich porażką uznany zostanie za niespodziankę.










