Rozgrywki piłkarskie w Rosji powoli wchodzą w decydującą fazę. W najbliższy weekend zawodnicy w największym kraju świata wybiegną na plac gry już po raz 18. Z powodu odwołania hitu kolejki, potyczki Zenitu z CSKA, najciekawiej zapowiada się derbowa konfrontacja Lokomotiwu z Dynamem.
W 17. kolejce kibice w Moskwie byli świadkami stojących na dobrym poziomie derbów. Teraz zapewne ostrzą sobie apetyty na kolejne. Lokomotiw po upokorzeniu przez Spartaka będzie się starał odebrać punkty Dynamu. Będzie to starcie nie tylko dwóch dobrych zespołów, lecz także największych przegranych obecnych rozgrywek. Szefowie „Loko” zdecydowanie nie tak wyobrażali sobie obecny sezon z Jurijem Siominem na ławce trenerskiej. „Biało-niebiescy” również spodziewali się zdecydowanie czegoś więcej niż zaledwie dziesiątego miejsce w lidze. W ostatnim czasie więcej dobrego można powiedzieć o moskwianach. Próbkę swoich dobrych możliwości pokazali przed tygodniem, urywając dwa cenne punkty Zenitowi. Ponadto wzmocnienia dokonane przez team Miodraga Bożovicia prezentują się okazalej. Szczególnym zagrożeniem bramki Guilherme będzie Kevin Kuranyi. „Parowoz” zdecydowanie nie zachwyca. Po niezbyt chlubnym remisie z Kryljami i porażce z „Czerwono-białymi” wywalczył zaledwie remis w Lidze Europejskiej z Lausanne-Sports. Wytypowanie zwycięzcy tej potyczki sprawia sporo problemów. Emocji jednak nie powinno zabraknąć. Zwłaszcza w derbach, w których biorące udział drużyny chcą udowodnić lokalnemu rywalowi swoją wyższość, mimo słabszego okresu.
Szansę na odrobienie strat do największych przeciwników bez wątpienia będzie się starał wykorzystać Rubin Kazań. Mistrzowie Rosji, by zachować marzenia o drugiej z rzędu obronie tytułu mistrzowskiego, muszą najpierw pokonać Saturna Ramienskoje. Zadanie postawione przed czempionami wydaje się należeć do tych z gatunku łatwych. Jednak zespół Andrieja Gordiejewa w ostatnim czasie prezentuje dobrą dyspozycję i wcale nie stoi, pomimo niezbyt wysokiego miejsca w tabeli, na straconej pozycji. Warto zauważyć, że w ostatnich sześciu spotkaniach ekipa spod stolicy triumfowała aż sześć razy. Udało jej się nawet pokonać jedną z najlepszych drużyn obecnych rozgrywek, Spartaka Nalczik. Tymczasem Rubin zdaje się wpadać w drobny kryzys. Po porażce z Tomem podopieczni Kurbana Bierdyjewa z trudem pokonali Tom, a w poprzedniej kolejce nie udało im się wywieźć kompletu punktów z Groznego. Turkmeńskiemu trenerowi nie pomaga to, że po transferze najlepszych graczy nie znaleźli się ich godni następcy. Aleksiej Miedwiediew nie prezentuje klasy Aleksandra Bucharowa, a Obafemiemu Martinsowi daleko do jego najlepszej formy. Personalnie lepiej prezentują się mistrzowie Rosji i to oni będą faworytami. Mają oni świadomość, że każda strata punktów zdecydowanie oddala ich od obrony tytułu.
W pozostałych meczach zmierzą się: Rostów ze Spartakiem Nalczik, Krylja z Terekiem, Spartak z Tomem, Sibir z Amkarem i Ałania z Anży.










