Jesteśmy świeżo po ostatnim gwizdku jednego z najważniejszych spotkań włoskiej piłki. Derby Włoch odmienione zostały przez wszystkie przypadki. Obie drużyny przystępowały do tego meczu bez porażki na koncie. Inter z kompletem punktów i chrapką na pokazanie wszystkim, że to ich sezon. Juventus z misją utarcia nosa pretendentom.Juventus wszedł mocno w to spotkanie i pomimo godnej podziwu walki ze strony Interu Mediolan po wspaniałym spektaklu zdobywa trzy punkty. Derby Włoch dla Juventusu, a Inter z pierwszą porażką w lidze w tym sezonie.
Niechciany w Turynie
Mecz z wieloma niesnaskami, wieloma smaczkami, które jeszcze bardziej podgrzewały temperaturę przed pierwszym gwizdkiem tego wieczora na Giuseppe Meazza. Jednym z głównych tematów był szkoleniowiec Interu, Antonio Conte. Włoch to były zawodnik Juventusu, trener, ale także (wciąż) członek „Hall of Fame” klubu z Piemontu. Media rozgrzał do czerwoności wywiad z członkinią FIFA – Eveliną Christillin, która ujawniła, że Conte był gotowy wrócić do Turynu.
Jednak na jego drodze stanęła rodzina Agnelli, która zablokowała ponowne objęcie drużyny mistrza Włoch przez Conte. Dodatkowo fani „Juve” zebrali podpisy w liczbie 15 tys. pod petycją dotyczącą usunięcia gwiazdy Antonio Conte z „Galerii Sław”. Jako główny powód podano przyjęcie posady w klubie największego rywala, jakim jest Inter Mediolan.
To nie był film o „facecie w łódce”
Spotkanie, które wywoływało wiele emocji jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, nie zawiodło. Od samego początku obie drużyny narzuciły wysokie tempo. Już cztery minuty po rozpoczęciu meczu „Juve” za sprawą bramki Paulo Dybali otworzyło wynik spotkania. Argentyńczyk tym samym zdobył pierwszego gola w tym sezonie. Na wyróżnienie zasługuje podanie Miralema Pjanicia.
Od pierwszych minut niezwykle aktywny był Cristiano Ronaldo. Chwilę po objęciu prowadzenia przez zespół „Starej Damy” Portugalczyk po ładnej indywidualnej akcji na lewej stronie złamał do środka i… jego uderzenie wylądowało na poprzeczce. CR7 w tej akcji wyglądał, jakby był przynajmniej z dziesięć lat młodszy. Jednakże Juventus długo nie cieszył się z prowadzenia. Już w 18. minucie po rzucie karnym Lautaro Martinez doprowadził do wyrównania. Na przerwę oba zespoły schodziły z wynikiem 1:1.











