Piłkarze klubów Premier Ligi nie zwalniają tempa i w środę rozegrają mecze 15. kolejki, przedostatniej przed krótką przerwą wakacyjną. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się dwa mecze w derbach Moskwy: Spartak – Dynamo i CSKA – Lokomotiw.
Piłkarze Spartaka Moskwa w tym sezonie znakomicie radzą sobie w derbach stolicy Rosji. Podopieczni Walerego Karpina dwa miesiące temu ograli CSKA 1:0, natomiast w ubiegłą sobotę pokonali Lokomotiw 2:0. Warto dodać, że „Miaso” do obu tych spotkań przystępowali w roli gości. Tym razem jednak to ekipa dziewięciokrotnego mistrza Rosji zagra na własnym stadionie, a jej rywalem będzie Dynamo Moskwa. „Niebiesko-biali” do tej pory odnieśli tylko dwa zwycięstwa w siedmiu meczach rozgrywanych poza własnym obiektem.

Goście środowego spotkania znają już nazwisko swojego nowego-starego trenera, którym został dotychczasowy tymczasowy opiekun Siergiej Siłkin. 50-letni szkoleniowiec znajduje się w komfortowej sytuacji, gdyż żaden z jego zawodników nie pauzuje z powodu nadmiaru żółtych kartek lub kontuzji i do rywalizacji ze Spartakiem Dynamo przystąpi w najsilniejszym składzie.
Inaczej rzecz ma się w zespole prowadzonym przez Walerego Karpina. Na zgrupowaniu reprezentacji Argentyny przebywają bowiem Marcos Rojo i Nicolas Pareja, a Czech Marek Suchy uczestniczy wraz ze swoją drużyną narodową w młodzieżowych mistrzostwach Europy. Oprócz trzech defensorów w gronie nieobecnych znajdują się także kontuzjowani Ari, Aiden McGeady oraz Ibson. Do meczowej osiemnastki powraca natomiast inny rekonwalescent, Jewgienij Makiejew. Mimo tych braków w zespole Spartaka to gospodarze będą faworytem tej potyczki.
Drugie piłkarskie derby Moskwy, jakie zostaną rozegrane w środę, to starcie pomiędzy CSKA a Lokomotiwem. „Wojskowi” znajdują się obecnie w doskonałych humorach, gdyż w ostatnich trzech meczach udało im się wywalczyć komplet punktów. Trenera Leonida Słuckiego cieszy również fakt, iż skuteczność odzyskał Vagner Love i to właśnie Brazylijczyk wraz z Seydou Doumbią będą stanowić o sile ataku lidera. Duet napastników wspomagać będzie dwóch kolejnych graczy, którzy dopiero niedawno powrócili do wysokiej dyspozycji, czyli Ałan Dzagojew i Vagner Love. W meczowej kadrze znajdzie się też miejsce dla Chidiego Odiaha, który z okazji narodzin syna dostał ostatnio od Słuckiego kilka dni urlopu.












