Po wczorajszej wiktorii z Lazio Rzym wypowiedział się napastnik Juventusu, Alessandro Del Piero. Był to szczególny mecz w barwach Juventusu, w których wczoraj zagrał po raz 700.

„Stara Dama” musiała wygrać wczoraj z Lazio, by wrócić na fotel lidera włoskiej Serie A. Sztuka ta udała się dzięki Del Piero, który wchodząc na zaledwie kilkanaście minut, strzelił zwycięską bramkę. – Samobójstwem byłoby nie wygrać dzisiaj tego meczu. Po tak dobrej pierwszej połowie nawet remis byłby dzisiaj dla nas porażką – powiedział po meczu „Il Capitano”.
Alex od zawsze związany był z Juventusem, ale wszystko na to wskazuje, że po zakończeniu rozgrywek opuści szeregi „Bianconerich”. Wcześniej chce jednak odzyskać dla swojego ukochanego klubu scudetto. Del Piero nie chce również szerzej komentować własnej przyszłości, którą jest według niego każdy zbliżający się mecz. – Nie zamierzamy poddawać się do samego końca. Między nami a Milanem toczy się teraz prawdziwa wojna, choć głównie psychologiczna. Dziś zwyciężyliśmy, do tego w dobrym stylu. Moja przyszłość? Moją przyszłością jest obecnie najbliższy weekend i kolejny mecz, nic poza tym – zakończył 38-letni Włoch.











