Jedno zwycięstwo, remis i cztery przegrane. Z pewnością nie takich wyników w ostatnich sześciu spotkaniach życzyli sobie sympatycy Sampdorii Genua. Dotkliwa porażka w derbach z Genoą oraz Livorno w Pucharze Włoch sprawiły, że kibice biją na alarm. Trener „Samp”, Luigi Del Neri, zachowuje jednak stoicki spokój.
– Z pewnością przechodzimy katastrofalny okres. Paradoksem jest jednak mówienie o kryzysie drużyny, która przecież obecnie zajmuje czwartą pozycję w lidze. Teraz po prostu mamy obowiązek zmienić naszą postawę. Mecz z Genoą zbił nas z tropu, ale musimy zdobyć punkty już w przeciwko Milanowi – zakończył były szkoleniowiec Atalanty.
W 2002 roku Del Neri otrzymał prestiżową nagrodę Włoskiego Związku Piłkarzy (AIC – Associazione Italiana Calciatori) za doprowadzenie ówczesnego beniaminka Chievo Verona do piątego miejsca w lidze i zakwalifikowanie się z nim do rozgrywek o Puchar UEFA.










