Wciąż nie milkną echa nieobecności Ikera Casilliasa w wyjściowym składzie Realu Madryt na ligowy mecz z Malagą. Tym razem w obronie golkipera stanął trener reprezentacji Hiszpanii, Vicente del Bosque.

Trener Realu Madryt kolejny raz swoim zachowaniem przysporzył sobie wrogów. Tym razem podjął kontrowersyjną decyzję, wystawiając w bramce w meczu z Malagą Antonio Adana, tym samym sadzając Casilliasa na ławce rezerwowych. Może ta decyzja rozeszłaby się po kościach, gdyby podopieczni Portugalczyka wygrali ten mecz, ale „Królewscy” polegli 2:3. Sam Casillias powiedział tylko, że jedyne, co może, to dawać z siebie jeszcze więcej na treningach. Tym razem w jego obronie stanął selekcjoner reprezentacji Hiszpanii.
– Iker dołączył do nas w wieku dziesięciu lat. Do ośrodka szkoleniowego przyprowadzili go rodzice i powinniśmy być im za to bardzo wdzięczni – powiedział del Bosque.
– On jest dumą Realu Madryt. Iker jest jest jedynym, który przeszedł przez wszystkie drużyny młodzieżowe i każdy wie, jakie są jego zasługi dla „Królewskich”. To on tworzy wartość Realu – zakończył Hiszpan.











