Bramkarz Atletico zachowuje przytomność umysłu i nie czuje się jeszcze zawodnikiem innego klubu. Zainteresowanie jego osobą wykazuje Manchester United.
Kto będzie pierwszym bramkarzem świeżo upieczonych mistrzów Anglii w przyszłym sezonie? Na pewno nie Van der Sar, który kończy karierę. Ciężko uwierzyć, żeby został nim Kuszczak. Nie słyszy się również, by miał to być Lindegaard. Sporo za to można się dowiedzieć o zainteresowaniu Davidem De Geą, utalentowanym 20-latkiem, który w tym sezonie wykazał się świetną postawą między słupkami madryckiego Atletico.

Bramkarz może zostać w obecnym klubie, gdyż ten jakiś czas temu zaproponował mu podpisanie nowego kontraktu. Na razie nie zdecydował się go podpisać i w kwestii swojej przyszłości wypowiada się dość powściągliwie. Decyzję ma podjąć po zakończeniu sezonu i na dzisiaj nic jeszcze nie wyklucza, choć nieprawdą jest to, jakoby miał już być po słowie z United.
– Jestem spokojny co do mojej przyszłości. Mam tutaj kontrakt i w przeciągu bieżącego miesiąca słyszałem już wiele plotek. O swojej przyszłości zadecyduję po 30 czerwca. Na ten moment nie wykluczam żadnego scenariusza. Atletico przedstawiło mi propozycję nowego kontraktu, muszę przemyśleć wiele spraw. W futbolu nie wszystko rozbija się o kwestię pieniędzy. Zainteresowanie Manchesteru United pochlebia, lecz niczego z tym klubem nie podpisałem – powiedział De Gea.











