Bohater jednego z najgłośniejszych transferów tego lata, David De Gea, nie może być pewny miejsca w pierwszym składzie. Menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson, stwierdził, że ma w kadrze trzech bardzo dobrych bramkarzy i jeszcze nie wie, który z nich będzie tym pierwszym.
De Gea podpisał kontrakt z Manchesterem zaraz po zakończeniu mistrzostw świata do lat 21, w których triumfował razem z reprezentacją Hiszpanii. Po zakończeniu kariery przez Edwina van der Sara, wydawało się, że będzie jego naturalnym zastępcą.

– Oczywiście, kupiliśmy Davida, po to, by bronił, ale Anders Lindegaard i Ben Amos w spotkaniach kontrolnych potwierdzają, że są dobrymi bramkarzami. Mnie to cieszy, bo mam większy wybór – powiedział Ferguson.
Oprócz dobrej postawy bramkarzy, menadżer „Czerwonych Diabłów” jest zadowolony też z gry Wayne’a Rooneya, który w wygranym 7:0 sparingu z Seattle Sounders strzelił trzy bramki. – Dobrze, że Wayne trafił aż trzykrotnie. To cieszy. Mam nadzieję, że w sezonie też będzie miał tak wysoką formę. Ciężko pracuje na treningach i efekty widać – zakończył Szkot.











