Po tym, jak pewnym stało się, że Radamel Falcao opuści stolicę Hiszpanii i trafi do AS Monaco, coraz częściej mówi się o nowych piłkarzach, którzy mieliby zasilić drużynę z księstwa. Jej kolejnym celem stał się podobno Dani Alves.
W Hiszpanii panuje przekonanie, że włodarze AS Monaco nawiązali już pierwszy kontakt z otoczeniem 30-letniego Brazylijczyka. Jeśli wszystko by się powiodło, prawy obrońca miałby dostać olbrzymią gażę i dołączyć do Kolumbijczyka Falcao, by tworzyć kolejny niesamowity projekt sportowy w Europie.
Obecny kontrakt Alvesa z Barceloną obowiązuje do czerwca 2015 roku. AS Monaco nie przeszkadza, że Brazylijczyk rozegrał naprawdę słabą rundę rewanżową w lidze hiszpańskiej, i wierzy, że w Ligue 1 się odbuduje.