Górnik Zabrze szczęśliwie zremisował z Legią Warszawa w meczu 26. kolejki Ekstraklasy. Po tym spotkaniu piłkarz Górnika, Adam Danch, nie krył zadowolenia, że udało się zdobyć jeden punkt.

Można powiedzieć, że mieliście wielkiego farta, przez całe spotkanie świetnie bronił Adam Stachowiak, a w ostatniej minucie jedyny celny strzał w meczu przyniósł Wam bramkę.
Tak, Adam świetnie bronił w tym spotkaniu. Można powiedzieć, że Legia nas zdusiła do obrony. Mecz nie był taki, jak sobie zakładaliśmy, ale cieszymy się z tego jednego punktu.
Sporo problemów sprawiał Hubnik, bo razem z Adamem Banasiem mieliście sporo problemów w starciach z czeskim napastnikiem.
To jest zawodnik bardzo wysokiej klasy, ale tak naprawdę to z każdym napastnikiem trzeba się trochę poprzepychać.
Jak oceniasz to, co się działo przy Roosevelta, bo Adam Stachowiak powiedział, że mecze rozgrywane w czasie takim, jak gra Liga Mistrzów, to całkowicie inne spotkania niż te rozgrywane o 15:00 czy 16:00?
Na pewno tak. Popieram to, co Adam powiedział, to jest zupełnie inna gra. W tym czasie jest najlepsza pogoda i warunki do gry są idealne.
W piątek mecz derbowy z Polonią. Jeśli zdobędziecie trzy punkty, to będziecie mogli patrzeć w górę tabeli, nie oglądając się za siebie.
My nie patrzymy w górę czy w dół. Chcemy w każdym kolejnym meczu, wychodząc na boisko, walczyć o trzy punkty.
Walka na treningach się opłaca, obecnie wychodzisz w pierwszym składzie.
Na pewno tak, trener daje szansę każdemu. A to, że mamy szeroką i zrównoważoną kadrę, powoduje, że kto by nie wyszedł na boisko, to i tak spisujemy się bardzo dobrze.
Z Adamem Danchem rozmawiał Karol Kuśka











