Luis Suarez nie ma ostatnio łatwego życia. Urugwajczyka z każdym kolejnym meczem zalewa coraz większa fala krytyki ze strony rywali. W obronie swojego napastnika stanął Kenny Dalglish.

Szkoleniowiec „The Reds” całkowicie poparł snajpera po tym, jak ten został oskarżony o nurkowanie przez piłkarza West Bromwich Albion, Paula Scharnera. To nie pierwszy tego typu zarzut w tym sezonie. Wcześniej 24-latek usłyszał zarzuty od Patrice’a Evry z Manchesteru United. Francuz twierdził, że napastnik użył względem niego określeń rasistowskich.
– Ludzie starają się znaleźć jakiś powód do krytyki, ponieważ on jest bardzo dobrym piłkarzem. Zamiast chwalić jego zalety, szukają wad, które tak naprawdę nie istnieją. Oni mogą mówić, co chcą. Suarez nadal będzie grał dobrze, kreując okazje oraz zdobywając bramki. On nie ma nic do udowodnienia.











