O Mayoralu już od pierwszego jego wejścia do seniorskiej drużyny Realu mówiło się jako o przyszłości hiszpańskiej piłki. Rozwój 23-letniego napastnika jednak zahamował. Dziś odbudowuje swoją renomę na boiskach Serie A. Czy drużyna Paulo Fonseki powinna wykupić Borję po pierwszym jego sezonie w barwach rzymian?
Mayoral to bez wątpienia napastnik ze sporym potencjałem. Jest jednym z produktów słynnej szkółki Realu Madryt. To, jak bramkostrzelnym potrafi być zawodnikiem, pokazywał już w młodzieżowych drużynach „Królewskich”. W obecnym sezonie został wypożyczony do Włoch z opcją wykupu wartą 15 milionów euro. Roma może przedłużyć wypożyczenie o jeden rok, natomiast potem cena wzrośnie do 20 milionów. Z opinią, że rzymianie powinni wykupić Mayorala, można się jak najbardziej zgodzić, lecz w tej sytuacji warto przybliżyć sylwetkę tego gracza.
Dzieciństwo i początki kariery
Borja od dzieciństwa był nierozłączny ze swoim bratem Christianem. Od najmłodszych lat grali razem dla hiszpańskiego klubu AD Parla, który obecnie znajduje się na niższych szczeblach lig hiszpańskich. W Parli do dzisiaj gra brat Mayorala. AD Parla jest niesamowicie dumna z tego, że Borja jest jej wychowankiem, co wielokrotnie podkreślali po tym, jak zadebiutował w seniorskiej drużynie Realu.
W wieku 10 lat zapisał się na testy do juniorskiej drużyny „Los Blancos”. Zakończyły się one powodzeniem i tym samym Borja został zawodnikiem „La Fabrica”. Od samego początku zespół „Królewskich” dostrzegał w nim ogromny potencjał. Zawodnikiem, którego zawsze na treningach podziwiał Mayoral, był francuski snajper – Karim Benzema.
Podczas pobytu w szkółce madrytczyków notował niesamowite liczby, będąc w latach 2013–2016 jej najlepszym strzelcem. W młodzieżowych drużynach Hiszpanii rozwój piłkarza również postępował w szaleńczym tempie. Mając zaledwie 18 lat, zadebiutował w zespole „La Furia Roja” U-21. Zanotował 28 trafień w 48 spotkaniach, licząc występy na każdym szczeblu juniorskich ekip państwa z Półwyspu Iberyjskiego. Dodatkowo może pochwalić się zwycięstwem na mistrzostwach Europy U-21 w 2019 oraz U-17 w 2015 roku. Dopisać mu można również srebrny medal za Euro U-17 rozgrywane w Polsce.
Debiut w Realu i wypożyczenie do Niemiec
Jego premierowy występ w ekipie Zinedine’a Zidane’a miał miejsce w spotkaniu przeciwko Las Palmas 31 października 2015 roku. Uwagę całego świata piłki przykuł jednak podczas wyjazdowej konfrontacji z Levante w marcu następnego roku. Oddał on dosyć silny strzał w słupek sprzed pola karnego. Bramkarz gospodarzy wbił piłkę głową do własnej bramki, a Mayoral mógł dopisać sobie asystę przy tym samobójczym trafieniu golkipera „Granotes”.













