Czesław Michniewicz został nowym trenerem Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, zastępując na tym stanowisku Piotra Mandrysza, z którym klub zdecydował się nie przedłużać kontraktu. Jest jednak w tej całej sytuacji drobny szczegół…
…a jest nim oczywiście praca w roli eksperta, jakiej były szkoleniowiec Pogoni miał się podjąć w trakcie Euro 2016 na antenie Polsatu. Czy w takiej sytuacji nowy sternik zespołu z Niecieczy zrezygnuje z francuskiej przygody?
Mówiąc jednak już całkowicie poważnie, ciekawy jest to ruch ze strony właścicieli klubu, państwa Witkowskich. Michniewicz zastępuje na stanowisku Piotra Mandrysza, który pracował w drużynie z Małopolski od 2,5 roku. Przez ten czas zdołał z klubem awansować do ekstraklasy. W niej zaś zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Bo Termalica w przeciwieństwie do wielu innych zespołów miała swój styl. Pamiętacie chociażby mecze z Legią, zwłaszcza ten przy Łazienkowskiej? Proponujemy nagrać je na DVD i zrobić z nich wizytówkę Piotra Mandrysza, będzie w sam raz do CV. Naszym zdaniem odchodzi on z klubu w dobrym momencie. Po 2,5 roku pracy w Niecieczy widać już było w końcówce sezonu duże zmęczenie zespołu, sama gra odbiegała od najlepszej wersji, jaką widzieliśmy wiosną. Mandryszowi udało się jednak osiągnąć cel, wywalczyć utrzymanie. Może zatem odejść w roli zwycięzcy, bez zbędnego gdybania, co by było jesienią. A jeśli wierzyć wróblom, to niedługo będzie on szukał pracy, bo już Bielsku czekają na jego usługi.










