Czas na rozstrzygnięcia


8 maja 2010 Czas na rozstrzygnięcia

Do zakończenia sezonu 2009/2010 ligi włoskiej pozostały dwie kolejki. Najbliższa seria spotkań może nie sprawi, że poznamy mistrza, ale na pewno będziemy mądrzejsi o to, kto zagra w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.


Udostępnij na Udostępnij na

Cała kolejka rozegra się jednego dnia, o jednej porze. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Palermo z Sampdorią. Obie drużyny walczą o czwartą pozycję, która gwarantuje start w eliminacjach Ligi Mistrzów. Bliżej celu jest zespół prowadzony przez Luigi Del Neriego. „Sampa” obecnie zajmuje czwartą pozycję i remis na Stadio Renzo Barbera w stu procentach ją zadowoli. Ale „Rosanero” jak mało który zespół potrafi wykorzystać atut własnego boiska. Sycylijczycy u siebie jeszcze nie przegrali, a jeśli zagrają na maksimum swoich możliwości, to Sampdoria jet skazana na pożarcie. Z drugiej strony „Blucerchiati” kontynuują świetną serię pięciu zwycięstw z rzędu. Wytypować faworyta jest niezmiernie trudno, ale pewne jest, że zespół, który po tym spotkaniu będzie zajmował czwartą pozycję, nie odda jej do samego końca.

Czy Miccoli da czwarte miejsce swojemu zespołowi?
Czy Miccoli da czwarte miejsce swojemu zespołowi? (fot. sportlive.it)

Mający – prawie – w garści scudetto Inter zmierzy się z Chievo. To spotkanie ma być dla podopiecznych Mourinho spacerkiem, ale niewykluczone, że werończycy postawią twarde warunki. Mająca nadzieję na mistrzostwo Roma zagra z Cagliari. Na Stadio Olimpico może paść każdy wynik. Chociaż Cagliari nie gra już o nic, ale z pewnością będzie chciało zająć na finiszu jak najwyższe miejsce.

Zejdźmy teraz nieco w dół tabeli. Sprawa gry w Lidze Europejskiej jest już pewna dla Juventusu oraz Napoli. Ci pierwsi na własnym boisku podejmą Parmę, z którą w styczniu wygrali. „Stara Dama” na pewno będzie chciała w sposób godny pożegnać się z kibicami. Sezon i tak został już spisany na straty. Brak Ligi Mistrzów jest dla turyńczyków tragedią. Napoli z kolei może być zadowolone ze swojej postawy. Neapolitańczycy wracają do europejskich pucharów. Jeśli De Laurentis nie zdecyduje się sprzedać swoich gwiazd, a wzmocni swój klub, to w przyszłym sezonie „Azzurri” mogą walczyć o wyższe lokaty. Przeciwnicy Napoli, Atalanta, prawdopodobnie nie będą mieli czego szukać na San Paolo. Zespół prowadzony przez Muttiego i tak jest praktycznie zdegradowany.

Do Genui przyjedzie Milan. Dla Marco Borriello będzie to podróż sentymentalna, bo właśnie w Genoi ten napastnik się wypromował. Faworytem mimo wszystko będą gospodarze, którzy u siebie grają bardzo skutecznie. Przeżywająca kryzys Fiorentina zagra u siebie ze Sieną. „Viola” przegrała swoje ostatnie trzy spotkania. Goście też nie mogą się pochwalić dobrą serią. Podopieczni Malesianiego przegrali walkę o byt w Serie A. Będąca już prawie pewna utrzymania Bologna zmierzy się u siebie z Catanią. Pewnie będzie wyrównany mecz, bo obie drużyny prezentują podobny poziom. Najsłabsze w tym sezonie Livorno zagra z Lazio, które już jest pewne utrzymania. Z kolei Udinese powalczy z Bari o 11. miejsce

Nasze typy:

Livorno – Lazio X

Bologna – Catania X

Genoa – Milan 1

Napoli – Atalanta 1

Udinese – Bari X

Roma – Cagliari 1

Fiorentina – Siena 1

Inter – Chievo 1

Palermo – Sampdoria 1

Juventus – Parma 1

Najnowsze