Tak jak w całej Europie, również we Włoszech piłkarski sezon dobiega końca. W weekend zostanie rozegrana ostatnia kolejka Serie A.
Na dobrą sprawę, walka o najważniejsze trofeum ciągle trwa. Formalnie nie znamy mistrza Włoch sezonu 2009/2010. Na pewno po weekendzie będziemy mądrzejsi. Co do pozostałych drużyn, zbyt wiele nie może się już zmienić.

W ostatniej kolejce oczy całych Włoch zostaną skierowane głównie na dwa boiska. W Weronie swój mecz rozegra Roma, a do Sieny przyjadą liderzy Serie A – piłkarze Interu Mediolan. Stawka tych pojedynków jest ogromna. Rzymianie muszą wierzyć, że pewny spadkowicz ligi będzie chciał mocnym akcentem skończyć przygodę z ekstraklasą. Zwycięstwo nad broniącym mistrzostwa, grającym w finale Ligi Mistrzów oraz zdobywcą Coppa Italia – Interem Mediolan na pewno takim akcentem będzie. Chievo Werona jest pewne utrzymania w lidze. „Latające Małpy” zajmują miejsce w środku stawki. Przed tygodniem przegrali z piłkarzami Mourinho tylko 3:4, po pasjonującym pojedynku. W obu meczach może stać się naprawdę wiele, warto śledzić jutrzejsze pojedynki.
Na drugim planie jest batalia o występy w LM, czyli walka o miejsce poza podium. Na dziś, tuż za Milanem ukrywa się Sampdoria. Jutro piłkarze „Dorii” podejmą na swoim boisku graczy Napoli. Goście są pewni występów w europejskich rozgrywkach, ale chętnie powalczą z wyżej notowanym rywalem. Aspirujące na czwarte miejsce Palermo swój mecz rozegra w Bergamo. Sycylijczyków czeka łatwiejsze zadanie. Atalanta to przecież pewny spadkowicz, ale chęć pokazania się z dobrej strony na własnym boisku, w ostatnim meczu sezony, może mieć spektakularne rozwiązanie.
W pozostałych meczach, czekają nas pojedynki nie mniej ciekawe, ale na pewno już nie tak ważne, jak te opisane wyżej. Do „Kogutów” przyjedzie drużyna Cesare Prandellego, która też chciałaby jak najszybciej zapomnieć o tym sezonie. Fiorentina nie zakwalifikowała się do żadnych pucharowych rozgrywek, ale sezon najprawdopodobniej zakończy w pierwszej dziesiątce ligowych zespołów. Sezon dla piłkarzy Barii wypadł nadspodziewanie dobrze. Pewne utrzymanie już w środkowej części sezonu jest sukcesem, a bezpieczne miejsce za plecami „Violi” może pozytywnie wpłynąć na kolejny sezon.
Do pięknej Parmy wybiorą się zawodnicy Livorno. Gospodarze najwcześniej dowiedzieli się, że następny sezon spędzą za kulisami wielkiej, włoskiej piłki. Dla piłkarzy Parmy ten sezon może być tylko zapowiedzią powrotu do lepszych czasów. Aktualnie zajmują oni dziewiąte miejsce, a przy porażce Genoi, mogą wskoczyć za pucharową siódemkę.












