Polskie rozgrywki ruszyły na dobre. W ostatni weekend Ekstraklasa wznowiła swoje mecze po przerwie zimowej, a już w ten wtorek i środę rozegrane zostaną spotkania 1/4 finału Pucharu Polski.
Pierwszoligowiec utrze nosa Wiśle?
Jedynym pierwszoligowcem, który pozostał na polu walki jest Podbeskidzie Bielsko-Biała. Podopieczni Roberta Kasperczyka mają nie lada wyzwanie, ponieważ będą mierzyć się z Wisłą Kraków, która w tym okienku transferowym pozyskała wielu wartościowych graczy. Trudno cokolwiek powiedzieć o formie „Górali”, gdyż od dłuższego czasu nie rozegrali meczu o stawkę. Pierwsza liga rusza bowiem od 4 marca i na pewno mecze sparingowe to nie o samo co rywalizacja o punkty. Do zespołu dołączyli piłkarze, którzy mają pomóc drużynie w awansie do Ekstraklasy oraz w walce w Pucharze Polski. Od tej wiosny piłkarzami Podbeskidzia zostali: Arkadiusz Gołąb, Frantisek Metelka, Mariusz Sobala, Marek Sokołowski, oraz Krzysztof Zaręba.

Wisła Kraków ma za sobą już mecz o punkty. Był to piątkowy pojedynek z broniącą się przed spadkiem Arką Gdynia. Piłkarze Roberta Maaskanta zdołali pokonać gdynian 1:0 po przebłysku formy Patryka Małeckiego w 89. minucie. Forma, jaką zawodnicy „Białej Gwiazdy” pokazywali przez większą część meczu, nie napawa zbytnio optymizmem kibiców, ale wszyscy w Krakowie mają nadzieję, że z każdym meczem będzie coraz lepiej. Holenderski trener zapowiedział, że oprócz mistrzostwa Polski ma również chrapkę na puchar i zrobi wszystko, aby jego zawodnicy dopięli tego celu.
Mecz Wisła Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała odbędzie się we wtorek, 1 marca, o godzinie 20.30. Sędzią spotkania będzie Szymon Marciniak.
Ruch kontra Legia
Ciekawie zapowiadającą się rywalizacją będzie niewątpliwie pojedynek Ruchu Chorzów z Legią Warszawa. „Niebiescy” w ostatniej ligowej kolejce zremisowali na własnym terenie z Lechią Gdańsk. Po tym meczu jedyne co można było o nim powiedzieć to to, że się odbył. Legia z kolei ma za sobą trudną przeprawę z jak na razie czerwoną latarnią ligi – Cracovią. Piłkarze Macieja Skorży trzy razy gonili wynik, aż w końcu rywalizacja ta zakończyła się wynikiem 3:3.














