Sobota może być jednym z najbardziej emocjonujących dni tegorocznego mundialu. W najciekawszym meczu zmierzy się dwójka faworytów: Argentyna i Niemcy. Wieczorne spotkanie to pojedynek mistrzów Europy z Hiszpanii z Paragwajem.
1/4: Argentyna – Niemcy
Mecz podopiecznych Diego Maradony z rozpędzonymi Niemcami określany jest mianem największego dotychczas hitu mistrzostw. Już o 16.00 na Green Point Stadium w Kapsztadzie naprzeciw siebie staną dwie drużyny, dla których na mundialu liczy się tylko ostateczne zwycięstwo. Argentyńczycy mają w swoich szeregach genialnych Leo Messiego, który w tym turnieju bramki co prawda jeszcze nie strzelił, ale niejeden raz dał widzom próbkę swoich umiejętności, oraz Gonzalo Higuaina, jednego z głównych pretendentów do korony króla strzelców MŚ. Główną bronią Niemców nazywano dotychczas 21-letniego Mesuta Özila, ale podstawą ich sukcesu jest przede wszystkim naprawdę zgrany, młody i ambitny zespół. Zespół, który będzie chciał się zrewanżować za przegrany w marcu 0:1 mecz towarzyski. Składy obu drużyn niewiele różnią się dziś od tych z marca, a w historii mistrzostw świata to właśnie Niemcy częściej zwyciężały w pojedynkach z „Albicelestes”.

Trener Diego Maradona w meczu z Niemcami będzie mógł wybierać spośród całego składu. Jedynym piłkarzem, który opuścił ostatnie treningi, był przeziębiony Leo Messi, jednak jego występ nie stoi pod znakiem zapytania. Mimo wszystko selekcjoner podkreślał na konferencji prasowej, że trochę martwi się o zdrowie gwiazdy FC Barcelona.
– Ani przez chwilę nie miałem wątpliwości, czy Messi zagra w ćwierćfinale przeciwko Niemcom, ale trochę się o niego martwię. Mimo wszystko, to nie jest czas na zmiany czy eksperymenty. Pozostanę wierny mojemu stylowi. Nie widzę powodu, żeby improwizować. Nie zmienię składu, to byłby błąd. A Messi? Będzie grał tam, gdzie jest piłka, gdzie toczy się akcja. Daję mu pełną wolność. On i cała nasza drużyna lepiej zachowują się z futbolówką przy nodze. Szanuję Niemców, a gdyby startowali przeciwko nam w biegu maratońskim, szybki Thomas Müller zapewniłby im zwycięstwo. Na szczęście w piłce nie chodzi tylko o bieganie – mówił na konferencji prasowej pewny zwycięstwa Diego Maradona.
Joachim Löw musiał martwić się ostatnio o występ swoich dwóch podstawowych piłkarzy – Lukasa Podolskiego i Mesuta Özila, jednak obaj zdołali wyleczyć swoje drobne urazy. Pod znakiem zapytania stoją występy dwóch piłkarzy VfB Stuttgart – Cacau i Serdara Tasci. Pierwszy cierpiał na uraz mięśni brzucha, ale wrócił do treningów, drugi chorował na grypę. Selekcjoner zapewnia, że wszyscy piłkarze, niezależnie od stanu zdrowia, cieszą się na pojedynek z Argentyną.











