W najciekawszym meczu ćwierćfinałowym piłkarskiego Pucharu Rosji CSKA Moskwa pokonało na wyjeździe Zenit Sankt Petersburg 2:0 (1:0). Dzięki temu to drużyna ze stolicy kraju zagra w półfinale tych rozgrywek. Bramki dla zwycięskiej ekipy zdobyli Seydou Doumbia i Siergiej Ignaszewicz.
Podobnie jak w spotkaniu ligowym rozgrywanym 10 dni temu, oba zespoły stoczyły bardzo interesujący bój. Goście z Moskwy powinni objąć prowadzenie w 2. minucie spotkania. Wówczas to Mark Gonzalez bardzo mocno uderzył z rzutu wolnego, a Wiaczesław Małafiejew z najwyższym trudem wybił piłkę na rzut rożny. Pięć minut później w pobliżu bramki Igora Akinfiejewa szarżował Danny, ale Portugalczyk został zablokowany przez obrońców CSKA.

W drugim kwadransie meczu zarysowała się przewaga „Wojskowych”. Szczególnie aktywni w atakach na bramkę rywala byli dwaj napastnicy CSKA: Seydou Doumbia i Vagner Love. Ten pierwszy tylko dzięki doskonałej interwencji Małafiejewa zawdzięcza, że w 22. nie wyprowadził swojego klubu na prowadzenie. Zenit atakował rzadziej, aczkolwiek piłkarzom znad Newy nie brakowało okazji na zdobycie bramki. W 29. minucie główkował Tomas Hubocan, ale Akinfiejew przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy na przeprowadzenie solowego rajdu zdecydował się Doumbia. Były gracz Young Boys Berno zwiódł Bruno Alvesa i Aleksandra Aniukowa, po czym uderzył obok interweniującego Małafiejewa. Chwilę później sędzia Stanisław Suchina ukarał żółtą kartką Igora Denisowa, którzy domagał się odgwizdania zagrania ręką napastnika gości.
Również po zmianie stron podopieczni Leonida Słuckiego dominowali nad gospodarzami. W 55. minucie Tomas Hubocan powalił we własnym polu karnym szarżującego Vagnera Love, a arbiter bez wahania podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Siergiej Ignaszewicz i mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie CSKA.
Zeszłoroczni zdobywcy Pucharu Rosji ożywili się dopiero w ostatnim kwadransie. Najpierw Danny dokładnym podaniem obsłużył rezerwowego Aleksandra Bucharowa, jednak były napastnik Rubinu Kazań przegrał pojedynek sam na sam z Akinfiejewem. Chwilę później Portugalczyk znów popisał się dokładnym zagraniem, ale jego koledzy mieli tego dnia źle ustawione celowniki. Tym razem Aleksiej Ionow z ostrego kąta przeniósł piłkę obok słupka.
Od tej pory goście z Moskwy tylko pilnowali wyniku i mecz zakończył się ich zwycięstwem 2:0. W półfinale Pucharu Rosji CSKA podejmie na własnym stadionie Spartaka Moskwa, który dziś ograł FK Krasnodar 2:1.
Drugą parę półfinałową stworzą FK Rostów i Ałania Władykaukaz. Gracze z ekstraklasy pokonali dziś Dynamo Moskwa 2:1, natomiast pierwszoligowcy bez wychodzenia na boisko wyeliminowali Saturn Ramienskoje. „Kosmonauci” wycofali swą drużynę z rozgrywek, dzięki czemu Ałania otrzymała walkower.










