Brazylijczyk Coutinho miał wczoraj wiele powodów do radości. Nie dość, że jego Inter wysoko wygrał z Bari, to jeszcze on sam mógł po raz pierwszy pokazać się przed mediolańską publicznością.

Coutinho ma już za sobą występ w Superpucharze Europy, Serie A, a także Lidze Mistrzów. Jednak nigdy wcześniej nie mógł się zaprezentować przed publicznością na San SIro. Wczoraj Rafael Benitez dał mu taką szansę. Brazylijczyk w wywiadzie dla Inter Channel nie krył swojego zadowolenia.
– Trener Benitez powiedział mi, że wejdę w miejsce Sniejdera, a więc moja rola nie ograniczyła się tylko do atakowania. Zdążyłem się już zorientować, że futbol w Italii jest bardzo twardy. Przeciwnicy już dali mi w kość. Jednak jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem pokazać się przed własną publicznością. To było niezapomniane przeżycie – powiedział Coutinho.
Brazylijczyk jest uznawany za jeden z większych talentów. Benitez dał już mu kilka razy szansę gry i jeszcze w żadnym z meczów nie zawiódł.











