Wszystko wskazuje na to, że Sebastien Frey na kolejny sezon zostanie we Florencji. Jest to zdanie dyrektora sportowego Fiorentiny. Według niego czwarta drużyna ubiegłego sezonu nie dostała żadnych ofert kupna swojego bramkarza.
Pełniący funkcję dyrektora sportowego Fiorentiny Pantaleo Corvino stwierdził, że klub dotychczas nie otrzymał żadnych propozycji odstąpienia pierwszego golkipera. Jest to odpowiedź na doniesienia hiszpańskiej prasy sugerującej, że Sebastien Frey miałby zastąpić Victora Valdesa w Barcelonie. Nie jest tajemnicą, że negocjacje w sprawie nowego kontraktu bramkarza zwycięzców Ligi Mistrzów toczą się bardzo powoli i towarzyszą im poważne problemy. Utkwiły one w martwym punkcie, kiedy prezydent Barcelony, Joan Laporta, nie zgodził się zwiększyć Valdesowi zarobków wynoszących trzy miliony euro rocznie.
– Barcelona nie interesowała się Freyem. Nic mi na ten temat nie wiadomo. Poza tym on jest tu szczęśliwy. Zrobimy wszystko, żeby u nas pozostał. Jeżeli chodzi o Drenthe, to na razie jesteśmy na etapie zadawania pytań, ale mam nadzieję, że uda się nam urzeczywistnić ten transfer – wypowiedział się na ten temat Corvino.










