Juventus Turyn nie dał w sobotni wieczór żadnych szans Fiorentinie. Artur Boruc, który stał w bramce „Violi” w tym spotkaniu, zmuszony był pięć razy wyciągać piłkę z własnej siatki. Według trenera „Starej Damy”, Antonia Conte, był to najlepszy mecz jego podopiecznych w obecnym sezonie.

– Kiedy Vucinić trafił w słupek myślałem, że to ciąg dalszy klątwy, która ciąży nad nami. Na szczęście później wszystko ułożyło się po naszej myśli. Fiorentina zaczęła bardzo dobrze, prowadziła wysoki pressing, grała tak, jakby stawką było jej życie. Jednak wczoraj zobaczyłem prawdopodobnie najlepszy Juventus w tym sezonie. Było niezmiernie ciężko wrócić na właściwe tory po tej dziwnej serii remisów. Jednak postaraliśmy się i udało się. Wciąż walczymy o scudetto – powiedział Antonio Conte.
Zespół ze stolicy Piemontu przerwał tym samym passę czterech zremisowanych meczów z rzędu. „Bianconeri” są po rozegraniu 28 spotkań ligi włoskiej wiceliderem rozgrywek, mając stratę czterech punktów do liderującego Milanu. W następnej kolejce drużyna 27-krotnego mistrza Włoch podejmować będzie na własnym stadionie Inter Mediolan. Natomiast w tygodniu dowodzeni przez Conte piłkarze rozegrają rewanżowe półfinałowe spotkanie z Milanem w ramach rozgrywek Coppa Italia.











