Antonio Conte, szkoleniowiec Juventusu Turyn, przyznał, że jego drużyna cały czas czeka na kolejne potknięcie mediolańskiego klubu, które pozwoli „Juve” wejść na szczyt tabeli. Wcześniej Juventus będzie musiał poradzić sobie jeszcze z Palermo, z którym zmierzy się w sobotę.
„Stara Dama” ma zaledwie dwa punkty straty do liderującego Milanu, a do końca rozgrywek pozostało już tylko osiem kolejek. Właśnie w tych ostatnich meczach Conte upatruje swej szansy, „Rossonerich” czeka bowiem jeszcze m.in. derbowe starcie z Interem.

– Nie myślimy o tym, co zrobi Milan, ale o tym, co zrobimy my – mówił Antonio Conte na konferencji prasowej. – Mamy przed sobą ważny mecz przeciwko Palermo, który może pozwolić nam na uwierzytelnienie marzeń.
– Milan ma dwa punkty przewagi i do tego łatwiejszy terminarz niż my. Jesteśmy na dobrej drodze, musimy kontynuować naszą pracę i czekać na potknięcie Milanu. Damy z siebie wszystko, by nie czuć żalu po żadnym meczu – mówił 42-latek.
– Myślę, że gdy przyjdzie na to czas, porozmawiamy o tym – odpowiedział Włoch na pytanie o jego przyszłość w Turynie.
– Quagliarella jest w dobrej dyspozycji, dlatego zacznie mecz z Palermo w wyjściowej jedenastce – zdradził szkoleniowiec „Juve”.











