Uczestnik mundialu z kadrą narodową, Joe Cole, ujawnił na konferencji prasowej, iż Fabio Capello nie zdradził jeszcze nazwisk graczy, którzy wystąpią od pierwszych minut. Zdaniem reprezentanta Anglii jest to forma motywacji piłkarzy do równej, ciężkiej pracy.
Inaugurujący mecz Anglików przeciwko Amerykanom nadal pozostawia masę nierozwiązanych zagadek personalnych. Otóż Fabio Capello nie przedstawił jedenastki zawodników, którzy rozpoczną to spotkanie na boisku. Włoski selekcjoner nie podjął nawet decyzji o tym, kto stanie między słupkami bramki synów Albionu. Sam Joe Cole, który opuści Chelsea tego lata, ma nadzieję na utrzymanie miejsca w podstawowym składzie.
Uczestnik trzeciego mundialu w swojej karierze przyznaje, iż Fabio Capello stosuje zgoła odmienne metody wyboru jedenastki na mecz inauguracyjny niż jego poprzednicy. Jak twierdzi reprezentant Anglii, obecny selekcjoner wybiera piłkarzy obiektywnie, nie zwracając uwagi na ich nazwiska, co udowodnił nie zabierając do Republiki Południowej Afryki Theo Walcotta.
Joe Cole przyznaje, iż jest to dobra metoda selekcji zawodników. – Obecnie wybór składu nie zależy jedynie od reputacji i tak naprawdę nie wiadomo, kogo wybierze Fabio Capello. To mobilizuje każdego z nas. Przekonałem się na poziomie klubowym, iż jest to dobry sposób na zmotywowanie piłkarzy, którzy nie grają za zasługi, a dzięki formie, jaką prezentują – wyjaśnił Cole.









