Sprawa transferu Ronaldinho w ostatnich dniach spadła na dalszy plan, co spowodowane było katastrofalnymi występami Barcy i wielkim kryzysie w katalońskim klubie. Tymczasem co słychać u Ronaldinho? Rijkaard odchodzi więc może Brazylijczyk zostanie? Zobaczymy.
Tak się wszystko zaczęło….
Barca ma kilka poważnych powodów do sprzedaży swojego zawodnika. Kolorowe dzienniki donosiły o hucznych nocnych eskapadach do najpopularniejszych dyskotek Katalonii, odwiedzanych z nadmierną częstotliwością przez gwiazdora. Efektem zabaw miała być znaczna zniżka formy, która odczuła cala drużyna, gdyż Roni był jednym z jej filarów. Barca ma możliwość zarobienia na nim pieniędzy adekwatnych do jego umiejętności, gdyż kontrakt tego napastnika będzie obowiązywał jeszcze przez 2 sezony, jednak w ostatnim roku uaktualni się klauzula sprzedaży jego karty zawodniczej za niezbyt wygórowaną sumę. Zamieszanie wokół Ronaldinho nie tak dawno było ogromne. Co rusz media informowały o zainteresowaniu Brazylijczykiem przez kluby angielskie (Chelsea, Manchester City), włoskie (AC Milan) a nawet tureckie (Fenerbahce). A może były to jednak tylko czyste medialne spekulacje, a po odejściu Rijkaarda Brazylijczyk zostanie w Barcelonie?!
Włosi: Kupujemy go … choć to nie takie pewne
Prezes AC Milan Silvio Berlusconi oraz Adriano Galliani, który jest odpowiedzialny za transfery w klubie, jeszcze nie tak dawno potwierdzali przybycie Ronaldinho do Włoch, a prasa spekulowała że cena odstępnego ma wynieść około 30 milionów funtów. Jak się jednak okazało, negocjacje znów upadły. Wiele osób jest zdania, iż działanie działaczy „Rossonerich” miały skłonić Katalończyków do ustalenia niższej ceny wywoławczej, która jest ponad możliwości 17-krotnych mistrzów Włoch. Inne źródła podają o możliwości zakontraktowania zarówno Brazylijczyka, jak i obrońcy Gianlucciego Zambrotty, który wyraził chęć powrotu do ojczyzny po nieudanej próbie podbicia ligi hiszpańskiej. Łączna cena za obu graczy wynieść miałaby ok. 18 milionów funtów.
Co mówią znajomi?
Dziennikarka Cristina Cubero, prywatnie bliska przyjaciółka Ronaldinho, twierdzi że jest w posiadaniu informacji jakoby obydwóch wyżej wymienionych panów od nowego sezonu miało reprezentować barwy mediolańskiego klubu. „Rossoneri” planują odbudowę potęgi klubu, gdyż obecny sezon zakończył się blamażem potentatów. W Lidze Mistrzów zostali wyeliminowani przez Arsenal Londyn, a w Serie A do ostatniej kolejki będą musieli walczyć z AC Fiorentiną o czwarte miejsce w lidze. Liga Mistrzów się oddala… Bliski kolega Brazylijczyka z katalońskiego klubu, Lionel Messi mówi: „My wszyscy chcemy, by on pozostał z Barceloną. Jeśli on odejdzie, będzie nam bardzo smutno. Kiedy zaczynałem grę w Barcelonie, on pomógł mi bardzo dużo po przybyciu do Hiszpanii„.
Co słychać u Ronniego?
Tymczasem sam zainteresowany najmniej z wszystkich mówi o sprawie transferu. Hiszpańskie „El Mundo Deportivo” pisało ostatnio, że Brazylijczyk wyjechał na krótkie wakacje do ojczyzny, aby na plażach rodzinnego kraju „leczyć” kontuzję. Tymczasem włodarze Barcy utrzymują, że zawodnik cały czas leczy się w Hiszpanii, ale coś mało go tam widać i słychać.










