Od kiedy były piłkarz został szkoleniowcem klubu widać poprawę i rosnące uznanie dla pracy, jaką wykonuje Holender we włoskiej drużynie. Po niedzielnym zwycięstwie nad Sampdorią zespół, który pod wodzą Seedorfa wygrał cztery z sześciu spotkań, przesunął się na dziewiąte miejsce w tabeli.
Już w nadchodzący weekend przyjdzie najtrudniejszy test, z jakim będzie musiał się zmierzyć Milan, kiedy to triumfatorzy Ligi Mistrzów z sezonu 2006/2007 podejmą na San Siro drużynę Juventusu.

– Drużyna Antonio Conte świetnie się spisuje, jednak mamy cały tydzień na przygotowanie do tego spotkania – powiedział Seedorf „Gazzetta dello Sport”. – Gramy u siebie i postaramy się zwyciężyć. Nie możemy patrzeć na tabelę, bo zwariowalibyśmy. Po prostu staramy się poprawić naszą grę i rosnąć w siłę. Dopiero na koniec sezonu przeanalizujemy, co poszło nie tak, co możemy zaliczyć na plus. Nie ma żadnych wątpliwości, że zwycięstwo nad Sampdorią dało nam pozytywnego kopa, podniosło morale w zespole i zmotywuje nas do kontynuowania grania w piłkę na wysokim poziomie.
Spotkanie w ramach Serie A pomiędzy Milanem a Juventusem odbędzie się w najbliższą niedzielę, 2 marca o godzinie 20:45 i zweryfikuje, czy zespół prowadzony przez Clarence’a Seedorfa jest już gotowy na grę na najwyższym poziomie.











