Giorgio Chiellini, obrońca Juventusu Turyn i reprezentacji Włoch, przyznał, że „Azzurri” muszą liczyć tylko na siebie, koncentrując się na meczu z Irlandią prowadzoną przez Giovanniego Trapattoniego.
Włoski defensor wezwał swoich kolegów z drużyny, aby skupili się na zwycięstwie w ostatnim spotkaniu w grupie, jednocześnie ignorując spekulacje, że Hiszpania i Chorwacja mogą konspirować i zagrać na remis w swoim meczu. Podopieczni Cesarego Prandellego odpadną z rozgrywek, jeśli starcie w Gdańsku pomiędzy Hiszpanią a Chorwacją zakończy się wynikiem 2:2.

– Powinniśmy się skupić tylko na Irlandii. Może to wygląda dziwnie z zewnątrz, ale naszym celem jest zwycięstwo, a nie liczenie na szczęście, pecha lub cokolwiek innego. Rozegraliśmy dwa dobre mecze przeciwko doskonałym drużynom. Musimy po prostu poprawić kilka błędów z przodu i z tyłu. Jeśli wygramy, dalszy etap będzie bardzo blisko.
Podobno Cesare Prandelli zmieni formację na najbliższe starcie z 3-5-2 na 4-3-1-2. Chiellini podkreślił, że potencjalna zmiana ustawienia nie będzie miała dla niego żadnego znaczenia.
– Dla mnie to nic nowego. W poprzednich latach prawie zawsze grałem w defensywie złożonej z czterech zawodników. W piłkę nożną gram już długo i wszyscy występowaliśmy w różnych systemach. Pokazaliśmy naszą wszechstronność. Istotne, aby wszystko było wyważone. Występowałem z większością moich kolegów z zespołu i trenowaliśmy miesiąc, aby odpowiednio się zgrać. Gdy tak jest, daje ci to przewagę, niezależnie od tego, w jakim ustawieniu zagrasz.










