Wisła Kraków postanowiła załatać dziurę na środku obrony, dlatego do klubu ściągnięto Osmana Chaveza. Dla Honduranina gra w Europie to spełnienie marzeń.

– Od dzieciństwa uczyłem się marzyć. Pierwszym marzeniem było grać na poziomie zawodowym w piłkę. Osiągnąłem to. Potem, żeby grać w reprezentacji – osiągnąłem to. Trzecim była gra w Europie, nieważne, w którym kraju, może być Anglia, może być inny kraj. Najważniejsze, żeby było to w Europie. Gra tutaj będzie 1000 razy lepsza niż gra w Hondurasie. Jestem zadowolony i szczęśliwy z decyzji, jaką podjąłem. To było jedno z moich marzeń – mówił nowy nabytek Wisły.
Chavez był podstawowym obrońcą swojej reprezentacji podczas mundialu w RPA. Według opinii ekspertów, do spółki z Cleberem stworzy jeden z najlepszych bloków defensywnych w Ekstraklasie. Na Reymonta został ściągnięty z honduraskiego Platense. Podpisał kontrakt obejmujący roczne wypożyczenie z opcją wykupienia. Z transferu zadowoleni są również działacze „Białej Gwiazdy”.
– Trochę ta sprawa trwała ze względów formalnych. Podpisał z nami kontrakt na rok z tego względu, że wynikły pewne kwestie formalne w Hondurasie. Po tym okresie przystąpimy do rozmów z klubem Platense na temat dalszej współpracy, jeżeli oczywiście strony, Wisła i zawodnik, będą zainteresowane i oczywiście porozumiemy się z klubem z Hondurasu. Mam nadzieję, że to będzie silny punkt obrony – powiedział dyrektor wykonawczy klubu, Jakub Jarosz.