Marouane Chamakh nie wierzy, że cokolwiek jest w stanie zatrzymać Samira Nasriego i Cesca Fabregasa na Emirates Stadium. Według Marokańczyka już niedługo obaj zmienią barwy klubowe.

Od wielu tygodni nie ustają spekulacje dotyczące przyszłości pomocników Arsenalu. Kapitan „Kanonierów”, Cesc Fabregas, ma powrócić do Barcelony, gdzie trafił w wieku dziesięciu lat. Natomiast Nasri ma wybrać bardziej lukratywną ofertę od szejka Mansoura z Manchesteru City. Arsene Wenger nie zważa na doniesienia prasy i powołał duet na mecz z Udinese w ramach eliminacji Ligi Mistrzów. Ze swoim pryncypałem nie zgadza się Marokańczyk.
– Myślę, że Cesc i Samir prawdopodobnie odejdą z klubu – szczerze przyznał Chamakh. – Nie wierzę, że kwestia finansowa jest sednem tego problemu. Myślę, że menedżer chce znaleźć odpowiednich następców – ocenił działania Wengera.
Innym graczem mającym opuścić Londyn jest Andriej Arszawin. Rosjanin jednak zaprzecza doniesieniom, iż kontaktował się z przedstawicielami Anży Machaczkała.
– To nieprawda, tylko plotki – wyznał Arszawin dla „The Times”.











