Po nie najlepszych wiadomościach po środowym meczu Arsenalu z Stoke City, dzisiejsze badania potwierdziły, że Cesc Fabregas będzie gotowy na rewanżowy mecz przeciwko Barcelonie. Natomiast występ Theo Walcotta nadal pozostaje bardzo wątpliwy.
Kontuzja kapitana „Kanonierów” dotyczy problemów z mięśniem w prawym udzie. Uraz wykluczy go z gry na siedem do dziesięciu dni. Oznacza to, że będzie zmuszony opuścić niedzielny finał Pucharu Ligi, w którym Arsenal zmierzy się z Birmingham City na Wembley.

Osobisty trener Fabregasa, Juan Ferrando, za pośrednictwem radia Ona FM potwierdził, że jego kontuzja nie jest aż tak poważna i Katalończyk prawdopodobnie będzie mógł zagrać przeciwko Barcelonie na Camp Nou.
Sprawa Theo Walcotta jest bardziej skomplikowana. Na pewno nie będzie do dyspozycji Arsene Wengera w finałowym pojedynku Pucharu Ligi. Zabraknie go także w powtórzonym meczu FA Cup przeciwko Leyton Orient w przyszłą środę oraz w spotkaniu Premiership z Sunderlandem w sobotę 5 marca. Wynika z tego, że jego występ na Camp Nou stoi pod dużym znakiem zapytania.











