Amkar Perm pokonał 1:0 Wołgę Niżny Nowogród, dzięki czemu wydostał się ze strefy spadkowej Premier Ligi. Bramkę na wagę zwycięstwa ekipy prowadzonej przez Raszyda Rachimowa zdobył Georgi Pejew.
Pierwsza połowa tego spotkania nie obfitowała w sytuacje podbramkowe. Dopiero w 35. minucie gry zawodnicy Wołgi jako pierwsi mieli okazję do objęcia prowadzenia. Sanżar Tursunow zagrał do Otara Marcawaładze, ale uderzenie Gruzina przeleciało tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Wasyla Chomutowskiego. Była to w zasadzie jedyna godna odnotowania akcja w tej części meczu.
Sześć minut po zmianie stron gospodarze wyszli na prowadzenie. W środku pola piłkę otrzymał Georgi Pejew, podprowadził ją kilkanaście metrów, po czym popisał się potężnym uderzeniem na bramkę rywala. Futbolówka minęła interweniującego Ilię Abajewa i przy słupku wylądowała w siatce beniaminka z Niżnego Nowogrodu. To pierwsze trafienie doświadczonego Bułgara w bieżącym sezonie.
Kwadrans później wyczyn Pejewa postanowił skopiować pomocnik Wołgi, Marc Crosas. Wychowanek Barcelony strzelił z prawie 30 metrów, ale Chomutowski nie dał się zaskoczyć. Białoruski golkiper poradził sobie też z groźnymi uderzeniami Marcawaładze i rezerwowego Mersudina Ahmedovicia.
Mimo iż od momentu utraty bramki przeważającą stroną na boisku byli goście, to gracze Amkara zdołali utrzymać skromne prowadzenie do końca meczu. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Raszyda Rachimowa awansowali na dwunaste miejsce w tabeli, wyprzedzając tym samym swojego dzisiejszego rywala.










