Bramkarz londyńskiej Chelsea, Petr Cech, wierzy, że typowany na jego następcę Thibaut Courtois nie zawiedzie pokładanych w nim nadziei. Młody Belg od roku jest zawodnikiem „The Blues”, ale swój pierwszy sezon spędził na wypożyczeniu w Atletico Madryt.
W hiszpańskim klubie Courtois szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Miał duży wpływ na zwycięstwo swojego zespołu w Lidze Europy. Niewiele wskazuje jednak na to, aby 20-latek szybko miał wygryźć z bramki Chelsea golkipera reprezentacji Czech, który niedawno przedłużył swój kontrakt do 2016 roku.

– Jeśli rozejrzysz się po bramkarzach najlepszych klubów w Europie i ocenisz ich szanse na grę w Premier League, niewielu jest takich, którzy dorównaliby Thibautowi. To jeden z powodów, dla których Chelsea go kupiła. Jest jednym z największych talentów europejskiej piłki. Zdobył mistrzostwo kraju z Genk, co dało mu cenne doświadczenie, a teraz świetnie sobie radzi w Atletico. Ma szansę na długie lata zostać pierwszym bramkarzem reprezentacji Belgii.
– Mam nadzieję, że nadal będzie się tak dobrze rozwijał. To będzie dobre dla Chelsea. Musimy patrzeć w przyszłość, kiedyś nadejdzie czas, że będziemy go potrzebować. Po to został kupiony. Oczywiście, chciałbym grać najdłużej, jak to jest możliwe, ale wobec tego musiałbym być lepszy od Thibauta. Wszystko więc zależy od mojej formy.











