Catania wygrywa w zaległym meczu


W zaległym meczu 21. kolejki Serie A spotkały się drużyny Sieny i Catanii. Górą byli przyjezdni z Sycylii, zwyciężając po bramce Francesco Lodiego z pierwszej połowy.


Udostępnij na Udostępnij na

Mecz Sieny i Catanii nie został rozegrany w pierwotnym terminie z powodu fatalnych warunków murawy, jakie wywołał obficie spadający śnieg. Obie drużyny przed tym spotkaniem sąsiadowały ze sobą w tabeli, zajmując odpowiednio 17. i 16. miejsce z różnicą czterech punktów.

Mecz bez faworyta, ale każdej z drużyn zależało na tym, by zdobyć komplet punktów. Porażka Sieny oznacza coraz większą stratę do wyprzedzających ją drużyn, co może poskutkować kłopotami z utrzymaniem się w Serie A.

Mecz toczył się w dość powolnym tempie. Żadna z drużyn nie chciała zaryzykować, oznaczałoby to bowiem narażenie się na kontratak, który obie ekipy mają dobrze opanowany. Jednak wystarczył jeden błąd w polu karnym i strzał z jedenastu metrów stał się faktem. W 23. minucie do piłki podszedł Francesco Lodi i z rzutu karnego uderzył nie do obrony, dając tym samym zwycięstwo Catanii.

W drugiej połowie Siena zaryzykowała, wprowadzając kilku nowych zawodników, głównie ofensywnych. Sędzia spotkania doliczył aż sześć minut do regulaminowego czasu gry, jednak na nic to się zdało i mecz zakończył się wynikiem 0:1. Catania Calcio została zatem pierwszą drużyną w tym roku, która pokonał Sienę na jej własnym boisku.

Szczegóły spotkania

Najnowsze