Na zakończenie 34. kolejki ligi włoskiej Juventus zremisował przed własną publicznością z Catanią 2:2. Strzelcem goli dla Juventusu Turyn był Alessandro Del Piero, który w sobotni wieczór zdobył swoją 183. i 184. bramkę w Serie A. Z kolei dla gości z Sycylii gole zdobyli Alejandro Gomez oraz Francesco Lodi.
Pierwsza ciekawa informacja na temat meczu Juventus ‒ Catania pojawiła się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Szkoleniowiec turyńczyków zdecydował się powrócić do ustawienia 4-4-2, co miało zwiastować ofensywę na gości z Sycylii. Partnerem u boku Alessandro Matriego w linii ataku stał się nie kto inny, jak Alessandro Del Piero. W stolicy Piemontu wszyscy oczekiwali na zdobycz w postaci trzech punktów. Natomiast Sycylijczycy przed rozpoczęciem meczu nie pogardziliby nawet remisem, gdyż taki wynik pozwoliłby drużynie dowodzonej przez Diego Simeone jeszcze bardziej oddalić się od strefy spadkowej.

Od początku gry kibice zgromadzeni na stadionie Olimpico w Turynie nie mogli narzekać na brak emocji. Spotkanie przebiegało w szybkim i płynnym tempie. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola miał w 5. minucie Alejandro Gomez, aczkolwiek strzał Argentyńczyka został zablokowany i całe niebezpieczeństwo pod bramką Buffona zostało zażegnane. Na odpowiedź ze strony gospodarzy spotkania nie trzeba było długo czekać. Niespełna 120 sekund później zaskoczyć Andujara próbował wychowanek Juventusu, Claudio Marchisio. Jednakże futbolówka po strzale reprezentanta Włoch minęła o centymetry bramkę Catanii.
Idealnie dla „Starej Damy” rozpoczął się drugi kwadrans gry. W 18. minucie faulowany w polu karnym Catanii został Felipe Melo. Arbiter spotkanie nie miał żadnych wątpliwości, aby podyktować wtedy rzut karny dla piłkarzy dowodzonych przez Luigi Del Neriego. Zawodnikiem, który wziął na siebie ciężar egzekwowania „jedenastki”, był Del Piero. Popularny „Alex” nie dał najmniejszych szans golkiperowi Sycylijczyków, strzelając pewnie w prawy róg bramki i zdobywając swojego 181. gola w lidze włoskiej.
W dość dziwnych okolicznościach „Bianconerri” zdobyli gola na 2:0. W 38. minucie zabłysła gwiazda serbskiego skrzydłowego, Milosa Krasicia. Sprowadzony przed sezonem z CSKA Moskwa zawodnik popisał się kapitalnym dośrodkowaniem, a podanie to wykorzystał Alessandro Del Piero, który z pięciu metrów wepchnął piłkę do bramki klatką piersiową.
Catania się jednak nie poddawała. Chwilę po utracie gola „Rossazzurri” mogli zdobyć bramkę kontaktową. Na strzał z dystansu zdecydował się Gomez. Z tym, że piłka po jego silnym uderzeniu tylko ostemplowała poprzeczkę bramki bronionej przez Buffona. Tuz przed końcem pierwszej połowy skompletować hat-tricka próbował jeszcze Del Piero, ale dobrze po strzale z rzutu wolnego interweniował Andujar. Tym samym pierwsze trzy kwadranse gry zakończyły się dwubramkowym prowadzeniem Juventusu.












