Jak donosi dzisiejsze wydanie „Corriere dello Sport”, możliwy jest powrót Antonio Cassano do Sampdorii Genua. Napastnikowi „Rossonerich” nie podobają się ruchy transferowe, które osłabiają zespół 18-krotnych mistrzów Włoch.
Jak już informowaliśmy na łamach iGol.pl, zespół ze stolicy miasta mody opuścili już tacy piłkarze jak Thiago Silva i Zlatan Ibrahimović. W związku z tym 30-letni wychowanek AS Bari nie ukrywa, że ma wątpliwości, czy kontynuować swoją karierę w zespole „Czerwono-czarnych”.

Kilka dni temu, gdy przenosiny Silvy nie były jeszcze potwierdzone, Cassano mówił, że ten piłkarz jest nie do zastąpienia w Milanie. – To serce naszego zespołu. Bez niego będziemy walczyli co najwyżej o awans do kwalifikacji Ligi Mistrzów – powiedział były gracz między innymi Romy i Realu Madryt. Teraz, gdy przenosiny Brazylijczyka i Szweda do PSG stały się faktem, napastnik nie ukrywa zdegustowania całą sytuacją.
Podobno sprowadzeniem zawodnika byłaby zainteresowana Sampdoria Genua, której barwy w latach 2007-2011 reprezentował już Cassano. Gracz był wówczas ulubieńcem kibiców z Luigi Ferraris. Chociaż enfant terrible włoskiego futbolu odchodził z popularnej „Sampy” w nieprzyjemnej atmosferze, to podobno prezes klubu z Genui Ricardo Garrone wybaczył już wszystkie grzechy piłkarzowi i chętnie widziałby go w swoim zespole.











