Iker Casillas ucina spekulacje i plotki prasowe na temat konfliktu z Jose Mourinho. Bramkarza cieszy fakt, że ma konkurenta na swojej pozycji. Zapytany o półfinał Ligi Mistrzów oznajmił, że wierzy w swój zespół.
Casillas uważa, że Mourinho jest szczery. Powiedział, że obaj są profesjonalistami i darzą się respektem, pomimo tego, że czasami mają odmienne zdanie. Kapitan Realu dodał, że nikt nie może się stawiać ponad klubem, czym uciął wszelkie wątpliwości na temat swojej postawy.

Legendarny bramkarz dodał, że nie czuje się sfrustrowany siedzeniem na ławce. Jest pod wrażeniem dyspozycji Diego Lopeza. – Nie poddaję się i powoli dochodzę do formy. Dzięki moim naciskom Diego Lopez czuje konkurencję. Nie zwalnia tempa i pomógł drużynie dotrzeć tak daleko – Casillas komplementuje kolegę z zespołu.
Zdaniem dwukrotnego zdobywcy Ligi Mistrzów „Królewscy” nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Borussia, jeżeli chce awansować do finału, będzie musiała rozegrać perfekcyjne spotkanie w stolicy Hiszpanii. – Starsi kibice pamiętają wielkie mecze, w których Real obracał zły wynik na swoją korzyść – zakończył Casillas.









