Po przejęciu Chelsea Londyn przez Carla Ancelottiego wiele mówiło się odejściu jednego z filarów obrony, Ricarda Carvalho. W niedzielę Portugalczyk uciął wszelkie spekulacje na swój temat. Zdecydował się zostać na Stamford Bridge.
Był wicemistrz Europy wypowiedział się na temat swojej przyszłości, podsumowując mecz o Tarczę Dobroczynności przeciwko Manchesterowi United, w którym strzelił jedną z bramek, a jego klub zdobył to trofeum po konkursie jedenastek.
– Zaczęliśmy ten mecz nie najlepiej, dzięki czemu Manchester kontrolował wydarzenia na boisku w pierwszej połowie, ale w drugiej my doszliśmy do głosu i byliśmy coraz bliżej zwycięstwa. Cieszę się ze zdobycia tego trofeum oraz z tego, że miałem w tym swój udział poprzez strzelenie bramki. Bez żadnych wątpliwości zostaję w Chelsea i koncentruję się na tym, by jak najlepiej przygotować się do meczów ligowych. – wypowiedział się Carvalho.