Pomocnik Manchesteru United, Michael Carrick, uważa, że jego klub jest dokładnie tam, gdzie chce być – na lepszej pozycji niż w zeszłym sezonie i gotowy do walki o mistrzostwo.
„Czerwone Diabły” angielską ekstraklasę wygrały w historii już 19 razy, więcej niż jakikolwiek inny klub. W tym roku również od początku rozgrywek są w czołówce, obecnie na drugim miejscu z dwupunktową stratą do lidera – Manchesteru City. United zgromadził jak do tej pory 36 oczek w 15 meczach, czyli o dwa więcej niż na tym samym etapie w poprzednim sezonie, i Carrick wierzy, że to dobra pozycja wyjściowa do walki o końcowy triumf.
– Piłkarze City ustanawiają standardy i zgubili mało punktów, ale jest za nimi kilka klubów, a my tej grupie przewodzimy, więc jesteśmy zadowoleni z tego, jak sprawy się potoczyły. Oczywiście wolelibyśmy być na szczycie, ale prawdę mówiąc, jesteśmy na lepszej pozycji niż w zeszłym sezonie i mam nadzieję, że jeszcze się do nich zbliżymy przed końcem roku.
Carrick ma jednak świadomość, że nie tylko MU ma w tym sezonie ochotę na zdobycie tytułu.
– Widzimy wiele dużych klubów przesuwających się w górę tabeli – Tottenham ma świetną passę, Arsenal jest silny, Liverpool też zbiera punkty. Taka sytuacja może się utrzymać przez pewien czas, nawet w lutym czy marcu nadal kilka klubów może być zaangażowanych w walkę o tytuł, a na końcu zostaną tylko dwa. Dla nas ważne jest, by pozostać blisko tych zespołów i zdobyć pierwsze miejsce tak szybko, jak to możliwe.










